Incydent na Times Square był prawdopodobnie wypadkiem

18.05.2017 20:07

Według ustaleń policji incydent na Times Square był prawdopodobnie wypadkiem, a sprawca mógł być pod wpływem alkoholu. Rozpędzony samochód wjechał w Nowym Jorku na zatłoczony chodnik. Jedna osoba zginęła, a 22 zostały ranne.

Incydent na Times Square był prawdopodobnie wypadkiem

fot. PAP/EPA

Policja poinformowała, że sprawca wypadku jest w areszcie i poddano go badaniom na obecność alkoholu we krwi. Według ustaleń policji nie miał on związków z terrorystami.

Zatrzymany to 26-letni były wojskowy Richard Rojas z nowojorskiej dzielnicy Bronx, który był już dwukrotnie aresztowany za jazdę pod wpływem alkoholu.

Według relacji świadków samochód, który jechał pod prąd, wtargnął na chodnik, potrącając ludzi i zatrzymał się dopiero, gdy uderzył w latarnię i bariery blokujące dostęp do chodnika. Siedem poszkodowanych osób zostało zabranych z miejsca zdarzenia na noszach.

- Z nowojorską policją współpracuje FBI, aby wyjaśnić okoliczności tego incydentu - powiedział agencji Reutera przedstawiciel służb bezpieczeństwa.

- O zdarzeniu poinformowano prezydenta USA Donalda Trumpa - napisał na Twitterze rzecznik Białego Domu Sean Spicer.

Times Square jest nowojorską atrakcją turystyczną; codziennie przechodzą tamtędy setki tysięcy ludzi - przypomina Reuters. Specjalne bariery mają chronić pieszych, ale nie są one jeszcze szczelne i w wielu miejscach samochody mogą nadal wjechać na chodniki lub skwery.

RadioZET.pl/PAP/DG