Nie żyje Ueli Steck. Tragiczna śmierć legendy alpinizmu

30.04.2017 15:44

Nie żyje Ueli Steck. Wybitny szwajcarski alpinista zginął przygotowując się do pokonania trawersu Mount Everest i Lhotse. Miał 40 lat.

Nie żyje Ueli Steck. Tragiczna śmierć legendy alpinizmu

fot. Youtube

Jak podaje gazeta „The Himalayan Times”, Ueli Steck uległ wypadkowi na jednej ze ścian siemdiotysięcznika Nuptse, nieopodal najwyższej góry na świecie. Szwajcar prawdopodobnie poślizgnął się i spadł stromym lodowym stokiem.  – Zespół natrafił na rozrzucone kawałki ciała wspinacza – czytamy.

Bilet w jedną stronę

Ueli Steck wielokrotnie podkreślał, że zdaje sobie sprawę z  ryzyka jakie wiąże się z uprawianiem wspinaczki wysokogórskiej. Było ono tym większe, że Szwajcar specjalizował się w tzw. stylu alpejskim, który charakteryzuje się używaniem jak najmniejszej ilości sprzętu, by w górach poruszać się możliwie jak najszybciej. – Chcę się wspinać do końca życia, ale też trzeba wiedzieć, kiedy odpuścić ekstremalne wspinaczki. To jest bilet w jedną stronę. Bardzo ważne jest, aby zrozumieć, jak wielu ludzi zginęło – powiedział w wywiadzie dla portalu Wspinanie.pl, gdy był gościem 11. Spotkań Górskich w Zakopanem.

Szwajcarska maszyna

Miał na koncie 6 ośmiotysięczników, jednak bardziej od zaliczania poszczególnych szczytów cenił sobie styl i czas wejścia. Do historii przeszły rekordowo szybkie wejścia na szczyty, jakich dokonywał. Wejście na Matterhorn poniżej dwóch godzin, wejście na wszystkie 82 czterotysięczniki w Aplach w ciągu 62 dni czy pokonanie legendarnej północnej ściany Eigeru w 2 godz. 47 min. to tylko niektóre z jego wyczynów. 40-latek zyskał przydomek „Swiss Machine” (Szwajcarska maszyna).

Ostatni wpis

Steck relacjonował swoje postępy w mediach społecznościowych. 26 kwietnia 2017 r. w ostatnim wpisie na swoim Facebooku napisał: Szybki dzień z bazy na 7000 m i z powrotem. Kocham to, to wspaniałe miejsce. Ciągle wierzę w aktywną aklimatyzację. Jest o wiele bardziej efektywna niż nocowanie na dużej wysokości!

Dwa tygodnie przed śmiercią podzielił się na Youtube nagraniem, w którym opisuje swój najbliższy plan. Chciał dokonać trawersu Mount Everest-Lhotse:

RadioZET.pl/Wspinanie.pl/strz