Unia Europejska nieugięta. Mimo sprzeciwu ograniczy emisję dwutlenku węgla

28.02.2017 22:16

Ministrowie ds. środowiska państw UE przyjęli we wtorek wspólne stanowisko ws. reformy unijnego systemu pozwoleń na emisję CO2. Polska w grupie dziewięciu krajów UE sprzeciwiła się, ale nie udało się zablokować prac.

Smog

fot. Pixabay

Jak informowali nieoficjalnie dyplomaci, poza Polską przeciwko przyjmowaniu stanowiska protestowały również Bułgaria, Rumunia, Cypr, Chorwacja, Węgry, Włochy, Litwa i Łotwa. Zgodnie z obowiązującym jeszcze przez miesiąc nicejskim systemem głosowania kraje te wystarczają do utworzenia mniejszości blokującej.

Wypełnij PIT-a za darmo i pomóż Fundacji Radia ZET

Mimo to prezydencja maltańska przeforsowała przyjęcie stanowiska, a służby prawne Rady UE stwierdziły, że na tym etapie nie chodzi o głosowanie legislacyjne, dlatego wszystko według nich jest w porządku.

Zagłosuj

Czy Polska powinna ograniczyć gospodarkę energetyczną opartą na węglu i przyjąć ustalenie UE?

Według przekazów rzecznika resortu Pawła Muchy minister Szyszko mówił na posiedzeniu, że UE musi być liderem w zakresie polityki klimatycznej, ale należy pamiętać, jakie ustalenia zostały podjęte w Paryżu w 2015 roku. Podkreślił, że są tam zapisy o konsensusie, a 15 grudnia 2016 r. zapisano po posiedzeniu szczytu europejskiego, iż każdy kraj, w tym Polska, ma prawo do kształtowania swojego miksu energetycznego.

- Mamy wątpliwości, czy podejście zostało podjęte, dlatego, że według nas była mniejszość blokująca. To podejście niszczy polskie bezpieczeństwo energetyczne, blokuje polskie zasoby energetyczne takie jak węgiel. To nie ma nic wspólnego z porozumieniem paryskim - powiedział polskim dziennikarzom w Brukseli minister środowiska Jan Szyszko.

Uzgodnione przez państwa członkowskie stanowisko przewiduje, że od 2021 r. liczba uprawień do emisji będzie spadała rocznie o 2,2 proc. Część krajów UE chciała ambitniejszego podejścia, podobnie wielu polityków w Parlamencie Europejskim, ale ostatecznie wskaźnik wykreślania uprawnień został utrzymany na takim poziomie, jaki ustalili jeszcze w 2014 r. unijni przywódcy na szczycie klimatycznym.

RadioZET.pl/PAP/DG