Wiadomo, na co zmarła Carrie Fisher. Ujawniono przyczynę jej śmierci

19.06.2017 14:45

Carrie Fisher zmarła już pół roku temu. Właśnie ujawniono przyczynę jej śmierci. Na co zmarła odtwórczyni roli księżniczki Lei w "Star Wars"?

Carrie Fisher

fot. ons.pl

Śmierć Carrie Fisher, aktorki, która wcieliła się m.in. w rolę słynnej księżniczki Lei w IV, V, VI i VII części "Gwiezdnych Wojen", wstrząsnęła filmowym światem. Gwiazda odeszła w wieku 60 lat. Na 3 dni przed śmiercią trafiła do szpitala po ataku serca, którego doznała w czasie podróży samolotem z Londynu do Los Angeles. Tuż po wylądowaniu została przewieziona do szpitala. Niestety 27 grudnia 2016 roku Fisher zmarła.

Po długotrwałych i licznych badaniach opublikowany został raport z sekcji zwłok. Zgodnie z nim, bezpośrednią przyczyną zgonu był bezdech senny. Analizy wskazały jednak także na działanie narkotyków. Podczas sekcji stwierdzono liczne ślady przyjmowania ich, jednak nie określono, jak bardzo przyczyniły się do zgonu aktorki. Wiadomo, że gwiazda cierpiała z powodu schorzeń serca i układu krwionośnego, które są powiązane z przyjmowaniem narkotyków.

Córka Carrie Fisher - Billie Lourd - po opublikowaniu raportu potwierdziła, że jej matka od lat zmagała się z uzależnieniem od narkotyków. - Znałam moją mamę. Wiem, że chciałaby, aby jej śmierć zmotywowała innych do bycia otwartymi na temat tego, z czym się zmagają. Szukajcie pomocy, walczcie o rządowe wsparcie dla programów zdrowia psychicznego - powiedziała Lourd.

RadioZET.pl/CNN/SA