Jest porozumienie. Nowy rząd na Ukrainie za 10 dni

Piątek, 21 Lutego 2014
drukuj A A
Wysłannicy UE do Kijowa: Laurent Fabius, Radosław Sikorski i Frank-Walter Steinmeier Wysłannicy UE do Kijowa: Laurent Fabius, Radosław Sikorski i Frank-Walter Steinmeier
Wysłannicy UE do Kijowa: Laurent Fabius, Radosław Sikorski i Frank-Walter Steinmeier

fot. PAP/EPA

Ukraiński parlament przywrócił konstytucję z 2004 r. Wcześniej rząd i opozycja podpisali porozumienie.

Decyzja o przywróceniu konstytucji z 2004 roku oznacza ograniczenie uprawnień prezydenta Janukowycza. To był jeden z warunków podpisanego porozumienia. Zakłada ono też powołanie w ciągu dziecięciu dni koalicyjnego rządu. Wybory prezydenckie mają się odbyć nie później niż w grudniu 2014 roku.

Sikorski stawia pod ścianą

Podpisanie porozumienia poprzedziły bardzo trudne negocjacje. Ich kuluary pokazała na nagraniu wideo telewizja ITV. Film został nagrany w przerwie negocjacji, kiedy unijni ministrowie i liderzy opozycji i rządu wyszli z sali obrad. Na nagraniu słychać, jak zdenerwowany Sikorski mówi do lidera ukraińskiej opozycji: - Albo poprzecie porozumienie, albo będziecie mieli stan wojenny, armię - wszyscy będziecie martwi.

Po negocjacjach szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski poinformował w piątek na Twitterze, że razem z niemieckim ministrem spraw zagranicznych jadą na kijowski Majdan, by spotkać się z antyrządowymi demonstrantami i przedyskutować projekt porozumienia z władzami.

-Razem z F.W.Steinmeierem jesteśmy w drodze na Majdan, by spotkać się z działaczami i porozmawiać o projekcie porozumienia - napisał Sikorski, odnosząc się do wynegocjowanego przez ministrów UE porozumienia opozycja-Janukowycz o zakończeniu kryzysu na Ukrainie.

Demonstranci nie będą karani

Parlament Ukrainy w piątek zwolnił z odpowiedzialności karnej uczestników trwających od listopada protestów antyrządowych w Kijowie i innych miastach. Za ustawą w tej sprawie głosowało 372 posłów w 450-osobowej Izbie.

Ukraińcy ranni w ostatnich zamieszkach na Majdanie są przetransportowywani także do Polski. Trafiają do szpitala MSW w Warszawie.

Za użycie siły na Majdanie odpowiedział już z to stanowiskiem Witalij Zacharczenko. Rada Najwyższa, czyli ukraiński parlament, odsunęła p.o. ministra spraw wewnętrznych od wykonywania obowiązków służbowych. Deputowani uznali, że ponosi on odpowiedzialność za śmierć cywilów.

Radio ZET/PAP

do góry
%s1 / %s2
- +