Polak zamordowany w Londynie. ''Muszę pochować swoje dziecko, mam złamane serce''

14.12.2017 19:09

Wyjechał do Anglii, by znaleźć pracę i rozpocząć lepsze życie. Nie żyje 23-letni Polak. Mężczyzna został śmiertelnie ugodzony nożem w klatkę piersiową w jednym ze sklepów w Perivale, w zachodnim Londynie.

Polak zamordowany w Londynie. ''Muszę pochować swoje dziecko, mam złamane serce''

fot. Facebook

Zagłosuj

Czy zdecydowałbyś/aś się na emigrację w celach zarobkowych?

Do zabójstwa Polaka doszło w niedzielę, 10 grudnia. W jednym z londyńskich sklepów doszło do sprzeczki. - 23-latek starł się z innym mężczyzną, który w pewnym momencie wyciągnął nóż i dźgnął Polaka w okolice klatki piersiowej - pisze brytyjski dziennik Evening Standard. Ranny mężczyzna zdołał jeszcze wyjść ze sklepu, po czym upadł na ulicy.

Na miejsce zdarzenia wezwano służby medyczne. Około godziny 22:25 - mimo szybkiej reanimacji - stwierdzono zgon Polaka. 

W brytyjskiej prasie pojawiła się wypowiedź zdruzgotanej matki 23-latka. Kobieta wyznała, że na zbliżające się święta Bożego Narodzenia miała jechać z synem do Polski, gdzie czekała na nich dwójka młodszego rodzeństwa Patryka.

- Mój syn był cudownym chłopcem, który został nam odebrany w tragiczny i brutalny sposób. Moje serce jest złamane, a moje życie nigdy nie będzie już takie samo. Miał tylko 23 lata. Mieliśmy razem jechać do Polski na Boże Narodzenie i cieszyć się prostymi rzeczami, takimi jak wspólne dekorowanie choinki. Zamiast tego muszę pochować swoje dziecko, mam złamane serce - cytuje zrozpaczoną kobietę Evening Standard. 

Brytyjska policja w ramach prowadzonego śledztwa zatrzymała 39-letniego mężczyznę, któremu postawiono zarzut zabójstwa.

RadioZET.pl/DG