Marokańczycy i uchodźca z Konga. Co wiemy o gwałcicielach z Rimini? [ZDJĘCIA]

03.09.2017 18:39

Działa włoskich służb zakończyły się sukcesem. Czterej sprawcy napadu na parę Polaków w Rimini są już w rękach funkcjonariuszy. Włoskie media publikują dokładniejsze informacje na temat gwałcicieli.

Marokańczycy i uchodźca z Konga. Co wiemy o gwałcicielach z Rimini? [ZDJĘCIA]

fot. PAP/EPA

Sprawa napadu na polską parę w Rimini. Wszystkie informacje na RadioZET.pl

20-letni Kongijczyk, uważany za szefa gangu, który napadł na polskich turystów w Rimini, i aresztowany pod zarzutem gwałtu i pobicia, przebywał we Włoszech legalnie z powodów humanitarnych. Do niedawna mieszkał i pracował w placówce dla uchodźców.

Guerlin Butungu ma prawo pobytu we Włoszech ważne do 2018 roku. Tylko on jest pełnoletni wśród czterech sprawców napadu i jedyny, którego tożsamość ujawniono. Pozostali trzej zatrzymani sprawcy to bracia Marokańczycy i Nigeryjczyk w wieku od 15 do 17 lat. Umieszczeni zostali w zakładzie karnym dla nieletnich w Bolonii.

Kongijczyk pracował ostatnio jako wolontariusz w spółdzielni w Pesaro i złożył wniosek o azyl polityczny.

Małą, połączoną ze spółdzielnią strukturę dla uchodźców i azylantów Freedom opuścił przed dwoma miesiącami i od tego czasu nie wiedziano, co się z nim dzieje.

Chciał uciec do Francji

Prowadzący dochodzenie wyjaśnili, że 20-letni Kongijczyk jechał pociągiem z Pesaro do Mediolanu, skąd chciał później przedostać się do Francji. Został zatrzymany na stacji kolejowej w Rimini przez dwie policjantki, gdy ukrywał się w jednym z wagonów.

Gwałciciele z Rimini w rękach policji: 

RadioZET.pl/PAP/DG