Dziewczynka pisze do Szydło o 500 zł na dziecko: To niesprawiedliwe

"500 złotych dla drugiego dziecka jest niesprawiedliwie wobec pierwszego dziecka i rodzin z jednym dzieckiem" - pisze dziewięcioletnia Julia w liście do premier Beaty Szydło. List trafił również do Rzecznika Praw Dziecka Marka Michalika, który powołując się na Konstytucję RP opublikował go jako "dziecięcy głos w konsultacjach społecznych".

Dziewczynka z Mikołowa napisała premier Beacie Szydło, że Program Rodzina 500+ nie jest sprawiedliwy.

"Jest mi bardzo przykro z powodu, że moja młodsza siostra dostanie, a ja nie" - stwierdza Julia i pyta: "Dlaczego pierwsze dziecko nie dostanie pięciuset złotych?"

Program przewiduje wprowadzenie świadczenia wychowawczego na pierwsze dziecko tylko w przypadku rodzin, których dochód nie przekracza 800 zł na osobę w rodzinie (lub 1200 zł w przypadku rodzin z dzieckiem niepełnosprawnym).

"Pierwsze dziecko też powinno mieć do tego prawo. Bez pierwszego dziecka nie byłoby drugiego." - podsumowuje Julia.

Stanowisko Rzecznika Praw Dziecka

Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak proponuje, aby świadczenia wychowawcze w wysokości 500 złotych przysługiwało również na pierwsze dziecko w rodzinie, niezależnie od progu dochodowego.

– Brak jest obiektywnego uzasadnienia dla odmiennego traktowania pierwszego dziecka w rodzinie. Proponuję, aby w ustawie świadczenie wychowawcze przysługiwało również na pierwsze dziecko, niezależnie od progu dochodowego – mówi Rzecznik.

Marek Michalak zwraca również uwagę na sytuację, która może spotkać rodzinę wychowującą dwójkę dzieci. Po ukończeniu przez starsze dziecko pełnoletności, drugie dziecko automatycznie staje się pierwszym, co do którego zaczynają obowiązywać progi dochodowe. W wielu przypadkach może to skutkować utratą świadczenia przez dziecko, które takie świadczenie otrzymywało. Zdaniem RPD dalej powinno być do niego uprawnione z racji pozostawania starszego dziecka pełnoletniego na utrzymaniu rodziny.

Radio ZET/MS

Więcej: