Znana polska sieć sklepów na skraju bankructwa

Alma Market ratuje się przez bankructwem. Sieć handlowa złożyła w sądzie wniosek o otwarcie postępowania sanacyjnego. Spółka uznała za konieczne podjęcie restrukturyzacji, by poprawić sytuację finansową i uniknąć upadłości - podała Alma w komunikacie. Kurs spółki na GPW po tej informacji zanurkował.

"Powyższa decyzja (o otwarciu postępowania sanacyjnego) podyktowana została potrzebą ochrony praw i interesów spółki oraz akcjonariuszy. Spółka podjęła decyzję o konieczności podjęcia istotnych działań restrukturyzacyjnych, zmierzających do poprawy sytuacji finansowej spółki i uniknięcia ogłoszenia upadłości" - napisano w raporcie.

Jednocześnie spółka skorygowała tegoroczne jednostkowe prognozy. Zgodnie z aktualnymi szacunkami, przychody spółki wyniosą 660 mln zł, a nie ponad 900, jak zakładano w marcu tego roku. Firma zrezygnowała z podawania wyniku netto. W marcu zakładała ponad 7 mln zł zysku netto.

Zarząd zdecydował się na korektę, uwzględniając wielkość sprzedaży w okresie dwóch miesięcy trzeciego kwartału roku i poziom zrealizowanej sprzedaży w pierwszej połowie września 2016 r. Korekta zakłada, że w spółce zostaną wprowadzone "znaczne zmiany w jej funkcjonowaniu i nie powstaną oraz nie ujawnią się okoliczności negatywne".

W szczególności mogłoby to dotyczyć braku możliwości realizacji pełnych dostaw do sklepów ze względu na powstałe opóźnienia w płatnościach, kosztów zamknięcia znacznej ilości nierentownych sklepów, czy sprzedaży aktywów spółki po cenie niższej niż ich wartość godziwa.

Kurs Alma Market zanurkował po tych informacjach. Ok. godziny 13.30 za jedną akcję trzeba było płacić 3,60 zł, co oznacza spadek o 10 proc. w stosunku do czwartkowego zamknięcia. Jeszcze w kwietniu jedna akcja Almy była warta ponad 9 zł.

Radio ZET/PAP/MS

Więcej: