W piątek głosowanie ws. odwołania minister edukacji

Nie straszcie Polaków reformą edukacji, jest ona dobrze przygotowana a od niej powodzenia zależy przyszłość naszej ojczyzny – apelowała w czwartek w czasie sejmowej debaty premier Beata Szydło. W piątek odbędzie się głosowanie w sprawie odwołania minister edukacji Anny Zalewskiej.

Wniosek w tej sprawie zgłosiła PO. Raczej nie ma szans na wotum nieufności dla minister edukacji - PiS zapowiedziało głosowanie za utrzymaniem jej na stanowisku, posłowie Kukiz'15 planują się wstrzymać. Za wotum nieufności głosować mają parlamentarzyści PO, Nowoczesnej i PSL. Te partie mają jednak łącznie za mało głosów.

W czasie debaty premier przekonywała, że rząd ma pieniądze na reformę edukacji.

– To jest bodaj jedna z najtrudniejszych reform. Zdajemy sobie z tego sprawę, ale też jedna z najbardziej oczekiwanych. Od powodzenia - nie boję się tego powiedzieć - zależy przyszłość naszej ojczyzny – powiedziała Szydło.

– To jest niełatwa reforma, ale konieczna. Potrzebna jest nam wszystkim. Musi być przeprowadzona w spokoju i w dialogu. Nie można nią straszyć. Nie można też się jej bać – dodała.

Tymczasem klub Kukiz’15 ogłosił, że chce przeprowadzenia referendum w sprawie likwidacji gimnazjów, jednego z głównych celów reformy.

– Państwo nieustannie w swoich działaniach prezentujecie tęsknotę za PRL-em, a szkoła nie może być polem ciągłej, nieustającej rewolucji – powiedziała z kolei Elżbieta Gapińska z PO.  Według niej zmiany w systemie oświaty przygotowywane przez obecny rząd, to „najgorzej, a właściwie kompletnie nieprzygotowana reforma w historii oświaty w Polsce”. – Działacie państwo chaotycznie. Brak podstawy programowej, która jest pisana właściwie na kolanie, brak podręczników, nie da się napisać dobrego podręcznika w tak krótkim czasie, brak konsultacji –– mówiła Gapińska.

Radio ZET/PAP/MW

Więcej: