Aukcja koni w Janowie. Zyski znacznie poniżej oczekiwań

Dopiero za miesiąc dowiemy się, ile kosztowała organizacja aukcji koni arabskich w Janowie Podlaskim. Aukcja przyniosła ponad milion euro. To znacznie poniżej oczekiwań.

Klacz Emirę (na zdjęciu), która miała być gwiazdą imprezy, trzeba było dwukrotnie wystawiać na sprzedaż, bo był problem z ustaleniem, kto ją wylicytował. W końcu udało się ją sprzedać za połowę pierwotnej ceny. Kto odpowiada za tę wpadkę?

Na razie trwa wyjaśnianie sprawy. Ale winnego możemy nie poznać, bo Agencja Nieruchomości Rolnych, która jest zarządcą janowskiej stadniny, idzie do likwidacji.

W styczniu przyszłego roku ma powstać nowy urząd o nazwie Agencja Rozwoju Obszarów Wiejskich, z nowym prezesem na czele. Ma to przynieść oszczędności i poprawić działanie urzędniczej machiny, pytanie czy będzie to z korzyścią dla aukcji koni arabskich.  

Najdroższą klaczą podczas licytacji okazała się Sefora ze stadniny w Janowie. Sprzedano ją za 300 tysięcy euro.

Radio ZET/DAW/ŁS

Więcej: