Były wiceszef MSZ: Nigdy nie byłem współpracownikiem żadnych służb specjalnych

Nigdy nie byłem współpracownikiem żadnych służb specjalnych - napisał w specjalnym oświadczeniu były wiceminister spraw zagranicznych Robert Grey. Został on zdymisjonowany w związku z doniesieniami o jego współpracy z wywiadem Stanów Zjednoczonych. 

"Oświadczenie przesyłam, aby nieprawdziwe informacje na mój temat znajdujące się w przestrzeni publicznej nie były powielane" - czytamy w komunikacie, w którym Grey kategorycznie zaprzeczył doniesieniom, jakoby współpracował z wywiadem amerykańskim. 
"Zwracam się do mediów o uszanowanie mojej osoby i nierozpowszechnianie nieprawdziwych informacji na mój temat. Jednocześnie stanowczo domagam się sprostowania nieprawdziwych oraz szkalujących informacji i rozważam wystąpienie na drogę sądową w związku z tą sprawą, która narusza moje dobre imię" - napisał Grey.

MSZ: Dymisja Greya bez związku z doniesieniami

Rzecznik rządu Rafał Bochenek poinformował, że premier Beata Szydło na wniosek szefa MSZ Witolda Waszczykowskiego odwołała Roberta Greya z funkcji wiceministra spraw zagranicznych. Jak stwierdził, jest to związane ze zmianami organizacyjnymi w resorcie. - Każdy minister sam może kształtować politykę kadrową - tłumaczył.
"Odwołanie wiceministra Roberta Greya wynika ze zmiany koncepcji kierownictwa MSZ" - podkreśliło MSZ w wystosowanym do mediów oświadczeniu. "Stanowczo dementujemy bezpodstawne doniesienia niektórych mediów, że dymisja ta ma związek z rzekomym zatajeniem przez niego współpracy z amerykańskimi służbami" - zaznaczył resort. Jak dodano, ministerstwo planuje w inny sposób wykorzystać wiedzę i doświadczenie Roberta Greya.
Wiceminister Grey pełnił funkcję podsekretarza stanu od 30 września br.; został odwołany we wtorek 29 listopada w związku z informacjami o współpracy ze służbami Stanów Zjednoczonych, mimo iż był o to wcześniej pytany. W MSZ Grey był odpowiedzialny za dyplomację ekonomiczną oraz politykę amerykańską i azjatycką.

Radio ZET/PAP/MP

Więcej: