Pobili się w Sejmie, teraz podali sobie ręce

W poniedziałek rzucili się sobie do gardeł, ale w czwartek podali sobie ręce na znak zgody. To zaskakujący finał incydentu, do którego doszło w Sejmie.

O sprawie poinformował na Twitterze Michał Wójcik, sekretarz stanu w ministerstwie sprawiedliwości . „Panowie Bednarz i Wilamowski podali sobie ręce, a ministerstwo sprawiedliwości zbada sprawę i obowiązujące przepisy” – napisał i zamieścił zdjęcie obu mężczyzn.

Do bójki doszło w poniedziałek w czasie konferencji prasowej wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego. Próbował do niego podejść Paweł Bednarz z Fundacji im. Dobrego Pasterza w Sosnowcu, który przebywał w Sejmie na zaproszenie klubu Kukiz’15. Krzysztof Wilamowski, szef biura prasowego PiS, próbował odciągnąć Bednarza. Doszło do przepychanki, w wyniku której Wilamowski wylądował na ziemi. Wtedy do akcji wkroczyli strażnicy, którzy rozdzielili mężczyzn. Wszystko działo się przed telewizyjnymi kamerami.

Radio ZET/MW

Więcej: