Seksafera z proboszczem w Zawierciu [NOWE FAKTY]

Były proboszcz parafii w Zawierciu Dariusz Z., miał uprawiać seks oralny z nieletnim chłopcem, o czym poinformował biznesmen Zbigniew Stonoga. Śledztwo w tej sprawie trwa, jednak nie można mówić na razie o pedofilii -  podaje Dziennik Zachodni.

Sprawa wyszła na jaw na początku października, kiedy rozmowę z nastolatkiem opublikował na Facebooku Zbigniew Stonoga. Zapowiadał też, że ma film z orgii z udziałem księdza.

Ksiądz Dariusz Z. z parafii pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego w Zawierciu, miał - według relacji Zbigniewa Stonogi - molestować nieletniego chłopca, który próbował sobie potem odebrać życie.

Tuż po nagłośnieniu sprawy, duchowny zrezygnował z urzędu proboszcza, o czym poinformowała Kuria Metropolitalna w Częstochowie w specjalnym oświadczeniu. Jak poinformowała, wobec księdza została wszczęta procedura kanoniczna. Wydany został tymczasowy zakaz pracy z młodzieżą i dziećmi oraz zakaz publicznego sprawowania Sakramentów świętych.

Nowe fakty

Jak informuje Dziennikzachodni.pl, śledztwo ws. księdza trwa, a czynności procesowe pozwoliły na ustalenie tożsamości osoby, która rozmawia ze Zbigniewem Stonogą, opowiadając o traumie związanej z kontaktami seksualnymi z proboszczem z Zawiercia. - Ten człowiek został przesłuchany w charakterze świadka. Z jego zeznań nie wynika, że jest osobą pokrzywdzoną przestępstwem doprowadzenia osoby małoletniej (poniżej 15 lat) do poddania się innym czynnościom seksualnym, czy też obcowaniu płciowemu - poinformował prokurator Tomasz Ozimek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

Śledczy nie ujawniają, czy chłopiec jest tą samą osobą, z którą na drugim nagraniu Dariusz Z. uprawia seks oralny.

Radio ZET/Dziennikzachodni.pl/MT

Więcej: