Chciał napaść na kobietę. Uciekając zgubił buty

Scenariusz niczym z Kopciuszka, ale finał jest zupełnie inny. Bytomscy policjanci zatrzymali sprawcę udaremnionego napadu na starszą kobietę. Napastnik uciekał z miejsca tak szybko, że ... zgubił buty.

Do próby napadu doszło w ubiegłym tygodniu. Śledczy ustalili, że 74-latka była na zakupach w pobliskich sklepach. Wracając do domu otworzyła drzwi do klatki schodowej. Wtedy została zaatakowana przez 25-latka. Napastnik wepchnął ją do środka i chciał wyrwać torebkę, którą trzymała w ręce. Wtedy kobieta zaczęła krzyczeć. 74-latka zachowała się na tyle głośno, że do pomocy ruszyli sąsiedzi.

Kilkanaście minut później napastnika zatrzymał patrol, nie wiedząc jeszcze wtedy, że mężczyzna próbował napaść na kobietę. Nie potrafił wytłumaczyć dlaczego jest na bosaka.

- Policjanci go wylegitymowali i wypuścili wolno bo nie wiedzieli jeszcze wtedy o napadzie, który miał miejsce jakiś czas wcześniej. Ale to legitymowanie pozwoliło potem ustalić jego tożsamość i zatrzymać go - mówi Tomasz Gogolin ze Śląskiej Komendy Policji. Jak dodaje, 25-latek z Bytomia odzyskał buty.

Został aresztowany. Grozi mu do pięciu lat więzienia.

Radio ZET/TOM/MT

Więcej: