Gessler przyłączyła się do strajku kobiet. Jej córka zmarła 2 tygodnie po porodzie

Magda Gessler oficjalnie dołączyła do czarnego protestu. Na Facebooku opisała swoją tragiczną historię sprzed lat. Okazuje się, że gwiazda straciła córkę, która zmarła dwa tygodnie po narodzinach.

Gessler opisała tragedię na swoim Facebooku. W 1983 roku mieszkała w Madrycie z ukochanym mężem i właśnie oczekiwała przyjścia na świat swojego drugiego dziecka – córeczki Anny Wandy.

Niestety, ciąża była zagrożona. Lekarze robili wszystko, aby dziecko urodziło się zdrowe:

– Mój kochany, postępowy ginekolog leżał piętro wyżej, zakładano mu w wieku 33 lat bajpasy... A jego ortodoksyjny ojciec dalej utrzymywał życie Ani... Zapominając, że w każdej chwili grozi mi to śmiercią... W Hiszpanii w owym czasie zawsze ratowało się życie dziecka nie matki... To chrześcijański priorytet! – napisała restauratorka na Facebooku.
Niestety, dziewczynka, którą Gessler urodziła w siódmym miesiącu ciąży, zmarła po dwóch tygodniach.

– Cudem przeżyłam 1985 rok... 3 październik... Mój mąż się załamał... Stres spowodował dalszy rozwój jego choroby nowotworowej... Zmarł w moje urodziny 10 lipca 1987 roku... Ja i mój syn bronimy życia i wolności kobiet o samostanowienia o ich życiu... To cud, że jestem z wami. Odejście Ani i męża mocno zaważyło na życiu mojego syna i moim – wyznała Gessler.

Radio ZET/SI