Czy gen. Ścibor-Rylski był TW? IPN nie chce odpuścić

Mimo protestów środowisk kombatanckich - IPN nie wycofa się z procesu lustracyjnego generała Zbigniewa Ścibora-Rylskiego. Prezes Związku Powstańców Warszawskich według IPN miał być Tajnym Współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa. 

Kilka dni temu Sąd Okręgowy Warszawa-Praga zdecydował, że powoła jednak biegłych - do zbadania, czy generał może wziąć udział w procesie.

- Jak powiedział mi rzecznik Instytutu, Andrzej Arseniuk - wniosek do sądu skierowano już w lutym. Teraz śledczy IPN zdają się na sąd, który dopiero wyznaczy neurologa i geriatrę. Bo to lekarze mają ocenić stan zdrowia i tym samym - możliwość udziału w procesie lustracyjnym 99-letniego Ścibora-Rylskiego. Jak dowiedziałem się w Sądzie Okregowym, to może potrwać kilka tygodni - relacjonuje Romuald Kłosowski, reporter Radia ZET.

Zdaniem zastępcy szefa Związku Powstańców Warszawskich - Zbigniewa Galperyna - współpraca Ścibora-Rylskiego z UB odbywała się na rozkaz i za wiedzą przełożonych z Armii Krajowej. Niestety, nie żyje już nikt, kto mógłby poświadczyć, że generał otrzymał taki rozkaz.
Generał Zbigniew Ścibor-Rylski ze wzgledu na stan zdrowia nie brał udziału w ostatnich uroczystościach rocznicy Wybuchu Powstania Warszawskiego.

Radio ZET/ROKL/ŁS

Więcej: