Odnaleziono ciała 3 ostatnich górników z kopalni Rudna. Ogółem 8 ofiar

Odnaleziono ciała trzech ostatnich poszukiwanych górników z kopalni Rudna w Polkowicach. Liczba ofiar wzrosła więc do ośmiu. Akcja ratunkowa została zakończona, a KGHM ogłosiło 4-dniową żałobę. 

Do tragedii doszło wczoraj wieczorem ok godz 21. Były to wstrząsy samoistne, o sile 3,42 w skali Richtera, odczuwalne w całym Zagłębiu Miedziowym. Epicentrum miało miejsce na głębokości kilometra.

Długa akcja ratunkowa

W momencie zaistnienia wstrząsów, pod ziemią pracowało ok 30 osób, z czego 16 znajdowało się w rejonie bezpośredniego zagrożenia. Akcja ratunkowa trwała prawie 24 godziny, gdyż ratownicy musieli przekopywać centymetr po centymetrze, by udrożnić dostęp do miejsca, w którym doszło do zawalenia się wyrobiska.

Początkowo mowa była o dwóch ofiarach śmiertelnych. - Część osób udało się ewakuować, niestety dwóch górników zmarło w wyniku odniesionych obrażeń. pozostałych nadal poszukują ratownicy - mówiła wczoraj rzeczniczka KGHM (do którego to spółki należy Rudna) Jolanta Piątek.

Bilans tragedii

Rano okazało się, że liczba ofiar wzrosła do trzech oraz że ekipa ratunkowa pozostaje w kontakcie wzrokowym z dwoma kolejnymi górnikami. - Nie wiemy, w jakim są stanie, czy żyją czy nie. Na tym etapie nie ma możliwości, żeby lekarz dotarł do poszkodowanych - tłumaczył Paweł Markowski, dyrektor kopalni.

O 13 poinformowano o dotarciu do kolejnego z przysypanych mężczyzn. Lekarz stwierdził jego zgon. Po 17 ogłoszono, że odnaleziono ciało piątego górnika, a po 20 podano oficjalną informację, że wydobyto ciała trzech pozostałych poszukiwanych górników. Wszyscy byli martwi. 

Życiu pozostałych górników, którzy trafili do szpitala nie zagraża niebezpieczeństwo. 

Na miejsce przybyła premier Beata Szydło. Zapewniła, że krewni i bliscy ofiar mogą liczyć na pomoc państwa. 

Radio ZET/TVN 24/MP

Więcej: