Prezydent Francji nie przyleci do Polski, poszło o Caracale. Jest reakcja MSZ

Prezydent Francois Hollande przełożył swoją wizytę w Polsce – poinformował Pałac Elizejski. Miał przylecieć do Warszawy w przyszłym tygodniu.

Jak podaje agencja AFP, powodem zmiany planów było wstrzymanie rozmów o kupieniu przez polską armię śmigłowców Caracal, produkowanych przez francuskiego Airbusa. Umowa miała opiewać na ok. 13,5 mld złotych. We wtorek ogłoszono, że kontrakt nie zostanie zrealizowany.

Zamiast Hollande’a do Polski ma przyjechać minister spraw zagranicznych Francji Jean-Marc Ayrault. 

Wieczorem do działań Paryża odniósł się szef polskiej dyplomacji Witold Waszczykowski. Jak podkreślił, konsultacje zostały „przełożone, a nie odwołane”. Jednocześnie nie podał, czy strona francuska zaproponowała nowy termin wizyty. „Jesteśmy przekonani, że zakończenie procedury zakupu śmigłowców bez podpisania kontraktu nie wpłynie na całokształt współpracy z Francją. Nasze relacje dwustronne mają strategiczny charakter i opierają się na szerokim spektrum wspólnych priorytetów i projektów” – napisał Waszczykowski w oświadczeniu.

CZYTAJ TEŻ: Polska nie kupi śmigłowców Caracal

O zerwaniu kontraktu w sprawie Caracali jako pierwsze poinformowało Radio ZET. Jak tłumaczyły władze, negocjacje wstrzymano, bo kontrahent nie przedstawił umowy offsetowej.

Polska uznaje za zakończone negocjacje umowy offsetowej z Airbus Helicopters związanej z kontraktem na zakup śmigłowców wielozadaniowych Caracal dla polskiej armii. Kontrahent nie przedstawił oferty offsetowej zabezpieczającej w należyty sposób interes ekonomiczny i bezpieczeństwo państwa polskiego." - czytamy w komunikacie, do którego dotarło Radio ZET.

Negocjacje umowy offsetowej rozpoczęły się 30 września 2015 r.

Radio ZET/AFP/Mw