Po pijaku włamał się do przedszkola. Obudził się w kobiecym ubraniu

Pijany mężczyzna włamał się do przedszkola w Goniądzu na Podlasiu i ukradł stamtąd ubrania przedszkolanek. Sam zgłosił się na policję, bo… obudził się w kobiecym stroju i nie wiedział, co robił poprzedniego wieczoru.

Policja otrzymała zgłoszenie w niedzielę rano. Na miejscu okazało się, że z przedszkola zginęły tylko rzeczy osobiste pracownic placówki.

Po pewnym czasie do przedszkola przyszedł skruszony 38-latek. Przyznał się do kradzieży i oddał rzeczy.

Poinformował policjantów, że włamania dokonał po spożyciu dużej ilości alkoholu i nie pamięta, jak do tego doszło. Mężczyzna przyznał, że rano obudził się w kobiecym ubraniu, a w pomieszczeniu w którym spał, odnalazł również inne części damskiej garderoby.

Potem chodził po mieście, starając się przypomnieć sobie, co właściwe robił minionej nocy. Wtedy zauważył policjantów stojących przy przedszkolu i zrozumiał, co zrobił.

Okazało się, że w przedszkolu zostawił własne ubranie, które mu zwrócono. Został zatrzymany, policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia.

Radio ZET/Policja.pl/MW

Więcej: