Sąd: zatrzymania po zniszczeniu grobu Bieruta „zasadne i legalne”

Policjanci mieli prawo zatrzymać dwie osoby, podejrzane o pomazanie grobu Bolesława Bieruta na Powązkach Wojskowych – ogłosił w piątek stołeczny sąd.

– Jakkolwiek zdaniem sądu nie zachodziła obawa ukrycia się osób zatrzymanych, to w zastanej sytuacji policjanci mieli podstawy przypuszczać, że popełniono przestępstwo oraz uznać, że zachodzi obawa zacierania jego śladów - podała rzeczniczka Sądu Okręgowego w Warszawie Ewa Leszczyńska-Furtak.

Zaznaczyła, że sąd nie oceniał samego czynu, w związku z którym osoby podejrzewane zostały zatrzymane.

W poniedziałek policja zatrzymała dwie osoby w sprawie namalowania na nagrobku Bieruta czerwonej gwiazdy i napisu „Kat”. Zatrzymani zostali we wtorek zwolnieni - zażądał tego prokurator generalny Zbigniew Ziobro, który uznał ich zatrzymanie na 48 godzin za niezasadne.

Według śledczych miało dojść do znieważenia miejska spoczynku, za co grozi kara ograniczenia lub pozbawienia wolności do dwóch lat.

– Nie aprobuję znieważenia nagrobka; rozumiem sprzeciw moralny wobec całej sytuacji, bo Bierut był zdrajcą, agentem NKWD i wielokrotnym mordercą - wyjaśniał w środę swą decyzję Ziobro. Dodał, że sprawcy nie działali z pobudek chuligańskich.

Mówił, że zatrzymanie na 48 godz. było niezasadne, skoro zatrzymani nie byli podejrzewani o „poważne przestępstwo”, ale o czyn, za który grożą najwyżej dwa lata więzienia.

Radio ZET/PAP/MW

Więcej: