Gronkiewicz-Waltz zapowiedziała zwolnienia po aferze prywatyzacyjnej

Urzędnicy Ratusza, którzy nie dopełnili swoich obowiązków w sprawie przekazania działki pod dawnym adresem Chmielna 70, zostaną dyscyplinarnie zwolnieni - powiedziała w piątek prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Dodała, że decyzja o przekazaniu tej działki była pochopna.

- Doszłam do wniosku, że urzędnicy nasi nie dołożyli należytej staranności. (...) W związku z tym ta decyzja o zwrocie tej działki była pochopna. I dlatego też wszyscy ci, którzy informowali nas, również wprowadzając w błąd i mnie (....), będą dyscyplinarnie zwolnieni - oświadczyła prezydent stolicy. Chodzi o trzech urzędników Ratusza.

Ministerstwo finansów od przeszło pół wieku wiedziało o tym, że atrakcyjna działka w centrum Warszawy, którą ratusz niedawno oddał w prywatne ręce nie może zostać zwrócona właścicielom - tak wynika z dokumentów, do których w czwartek dotarło Radio ZET.

Koniec Biura Gospodarki Nieruchomościami

- Uznałam, że Biuro Gospodarki Nieruchomościami powinno być rozwiązane - dodała Hanna Gronkiewicz-Waltz. Prezydent stolicy zwróci się też do Rady Warszawy o ogłoszenie przetargu ws. przeprowadzenia zewnętrznego audytu reprywatyzacji od 1990 r.

Dyrektorem Biura Gospodarki Nieruchomościami w stołecznym ratuszu jest Marcin Bajko. To on ma być jednym z urzędników zwolnionych dyscyplinarnie.

Radio ZET/PAP/ŁS

Więcej: