Jarosław Kaczyński podsumował rok rządu: "Pozytywne zmiany"

Pozytywne zmiany zaszły w wojsku, w resorcie sprawiedliwości, poprawiło się ściąganie podatków, realizowany jest plan Morawieckiego - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński, podsumowując rok rządów premier Beaty Szydło. Jak dodał, nastąpił niewielki spadek inwestycji.

Jarosław Kaczyński podkreślił, że "wiele pozytywnych zmian jest w wojsku, wznowiono proces modernizacji policyjnych służb mundurowych, (...), wiele pozytywnych zmian jest także w ministerstwie sprawiedliwości".

- Mamy plan Morawieckiego, który zaczyna być już naprawdę poważnie realizowany, poprawiło się ściąganie podatków, nie tak jak byśmy chcieli, ale się poprawiło. Natomiast, jeśli chodzi o ten niewielki wynoszący kilka promili spadek wzrostu PKB, to rzeczywiście, jest pewien kłopot z inwestycjami. Do końca nie ma tutaj pewnej odpowiedzi, dlaczego tak jest - ocenił Kaczyński.

W jego opinii przyczyną może być "słabe inwestowanie" przez samorządy wojewódzkie. - Ja nie chcę twierdzić, że to są przyczyny polityczne, ale nie mogę tego wykluczyć - mówił prezes PiS.

- Proszę pamiętać, że myśmy tutaj zastali naprawdę całkowitą pustkę. O ile (...) w 2007 roku, jak oddawaliśmy władzę, to dzięki minister Gęsickiej wszystko było gotowe, jeśli chodzi o wykorzystywanie środków unijnych, a to jest duża część inwestycji, o tyle teraz myśmy nie mieli nic. I to wszystko trzeba było przygotowywać. I jeszcze do tego mamy mało sprzyjające samorządy, a przecież bardzo duża część tych inwestycji jest w województwach - wyjaśnił Kaczyński.

- To jest sytuacja, którą przełamiemy, proszę się o to nie martwić, przyniosła ona straty z punktu widzenia przeciętnego obywatela niemające znaczenia, ale rzeczywiście miało być o 3-4 promile więcej - dodał.

Kaczyński był też pytany o znaczenie decyzji, że za koordynację czterech batalionów NATO w krajach bałtyckich ma odpowiadać dowództwo 16 Dywizji Zmechanizowanej w Elblągu. - To będzie osłona całej strefy nadbałtyckiej i ma to oczywiście bardzo poważne znaczenie dla Polski i bardzo dobrze, że to dowództwo jest w Polsce - odparł prezes PiS.

- Polska będzie tu odgrywała decydującą rolę, jeśli nie daj Boże, dojdzie do potrzeby obrony. Nasze siły nie są może tak wielkie, będziemy je na pewno zwiększać, ale są dużo większe niż te cztery grupy batalionowe. Mamy tu pewne zobowiązania i mamy wsparcie o charakterze militarnym, ale to ma także ogromne znaczenie o charakterze politycznym, ogromnie podwyższa ryzyko konfliktu z punktu widzenia Rosji - zaznaczył.

W środę wieczorem prezes PiS Jarosław Kaczyński spotkał się w Olsztynie z działaczami partii z Warmii i Mazur. Spotkanie, poprzedzające listopadowe zjazdy wyborcze PiS w okręgach olsztyńskim i elbląskim, było zamknięte.

Radio ZET/PAP/KS

Więcej: