Katastrofa w Rudnej. Andrzej Duda pojedzie do Polkowic

Prezydent Andrzej Duda po powrocie do kraju z wizyty w Szwecji, uda się do Polkowic. Chce spotkać się m.in. z zarządem kopalni KGHM Rudna, w której doszło do katastrofy - poinformował dyrektor prezydenckiego biura prasowego Marek Magierowski.

W rezultacie silnego, samoistnego, wstrząsu, do którego doszło we wtorek wieczorem, zginęło 8 górników, a 9 zostało poszkodowanych. Akcja ratunkowa trwała prawie dobę. W KGHM ogłoszono czterodniową żałobę.

A. Duda przyjedzie na miejsce katastrofy

- Pan prezydent jutro zmienia swoje plany. Po powrocie do Polski ląduje we Wrocławiu i uda się na miejsce katastrofy górniczej, gdzie ma zamiar spotkać się m.in. z zarządem kopalni Rudna, w której ta tragiczna katastrofa miała miejsce" - poinformował Marek Magierowski, który towarzyszy prezydentowi podczas wizyty w Szwecji.
Dodał, że Andrzej Duda "spotka się także prawdopodobnie z ratownikami, którzy uczestniczyli w akcji ratowniczej".
Prezydent złożył także wyrazy współczucia rodzinom górników, którzy zginęli w katastrofie w kopalni Rudna i zapewnił o opiece ze strony państwa. - Jestem przekonany, że rząd na czele z panią premier i ja także jako prezydent RP, dołożymy wszelkich starań, żeby opieka nad rodzinami była jak najlepsza - powiedział.

Radio ZET/PAP/MP

Więcej: