Błąd przy zapłodnieniu in vitro. Śledztwo umorzone

Śledztwo w sprawie pomyłki przy zapłodnieniu in vitro w klinice w Policach zostało umorzone - dowiedziało się Radio ZET. Według biegłych to że kobiecie wszczepiono komórkę jajową innej pacjentki nie mogło w żaden sposób zagrozić zdrowiu ani jej, ani jej dziecka. O tym, że sprawa będzie prawdopodobnie umorzona, Radio ZET nieoficjalnie informowało dwa tygodnie temu.

To oznacza że winny pomyłki lekarz raczej uniknie odpowiedzialności. Zdaniem śledczych nie można powiązać pomyłki przy zapłodnieniu in vitro z tym, że dziecko urodziło się wadami genetycznymi.

A to, jak mówi rzecznik prokuratury okręgowej w Szczecinie Damian Kordykiewicz, wyklucza możliwość postawienia zarzutów.

"

- Postępowanie prokuratorskie nie oznacza, że wykluczone jest dochodzenie roszczeń w postępowaniu cywilnym. Natomiast w prawie karnym nie możemy przypisać konkretniej osobie, konkretnej odpowiedzialności za konkretne zachowanie - podkreśla Damian Kordykiewicz.  "

Pokrzywdzona kobieta może złożyć zażalenie  na decyzję o umorzeniu postępowania, sprawą wtedy zajmie się sąd.

Do błędu przy zapłodnieniu in vitro doszło dwa lata temu w klinice w Policach. Jednej z pacjentek wszczepiono komórkę jajową innej kobiety.

Sprawa wyszła na jaw po tym, jak dziecko urodziło się z wieloma wadami genetycznymi.

Radio ZET/MG/AK

Więcej: