Oświadczenia majątkowe ministra Szyszki pod lupą prokuratury

Rusza postępowanie sprawdzające ws. oświadczeń majątkowych ministra środowiska Jana Szyszki. Od jego wyniku będzie zależało, czy śledczy rozpoczną śledztwo. Doniesienie złożyła osoba prywatna.

Chodzi o 300-metrową, murowaną daczę na atrakcyjnej działce niedaleko jeziora, którą minister opisuje w dokumentach jako wartą 17 tysięcy złotych stodołę. Szyszko nazywa ją stacją naukową. To tam spotyka się z naukowcami i ekologami. Odbyła się tam rada nadzorcza Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska.

W zawiadomieniu chodzi jeszcze o kolekcję poroży ministra, która ma być warta 14 tysięcy złotych, a nie została wpisana do oświadczeń majątkowych. Rozstrzygnięcie tej drugiej sprawy nie będzie łatwe, ponieważ trudne do oceny będzie, czy kilka poroży to już kolekcja.

Niezależnie od tego doniesienia analizę oświadczeń majątkowych ministra Jana Szyszki prowadzi także Centralne Biuro Antykorupcyjne.

Ministerstwo środowiska tłumaczy

"W związku z doniesieniami medialnymi dotyczącymi oświadczenia majątkowego prof. Jana Szyszko, ministra środowiska, Ministerstwo Środowiska informuje:
Wyrażamy nadzieję, że instytucje zajmujące się wyjaśnieniem tej sprawy rozwieją wszelkie wątpliwości podnoszone przez niektóre media. Minister środowiska prof. Jan Szyszko nie ma nic do ukrycia w tej kwestii. Dobrze, że sprawa jest badana, powinna zostać wyjaśniona. W przeciwieństwie do zwyczaju, który panował za rządów PO-PSL, uważamy, że takie kwestie powinny być dokładnie zbadane, tak, by nie pozostawiały najmniejszych wątpliwości" - czytamy w przesłanym mediom przez resort komunikacie.

Radio ZET/MAG/MT

Więcej: