Dzisiaj "Czarny Protest" pod domem Jarosława Kaczyńskiego

Poseł Jarosław Kaczyński, wódz partii rządzącej, nadal nie rozumie, że nie może nam zaglądać do łóżek ani gabinetów ginekologicznych. My bardziej szanujemy jego prywatność - dlatego zgromadzimy się tylko pod jego domem - piszą na Facebooku organizatorki Czarnego Protestu pod domem Jarosława Kaczyńskiego. Protest rozpocznie się w czwartek 13 października o godzinie 19 i jest wyrazem sprzeciwu wobec ostatnich słów prezesa PiS o aborcji.

"Poseł Kaczyński zagląda nam do łóżek, my tylko zajrzymy mu przez płot. Oczywiście powiemy mu też kilka słów, bo wygląda na to, że w Czarny Poniedziałek nas nie usłyszał. Teraz będzie mu łatwiej. Przybywajcie na spontaniczne, pokojowe zgromadzenie!" - zapowiadają na Facebooku organizatorki Czarnego Protestu pod domem Jarosława Kaczyńskiego. 

Jak dodają, w czwartek, 13 października o godzinie 19:00, "kobiety, dziewczyny i ich sprzymierzeńcy, którzy nie zgadzają się na upodlenie kobiet, zbierają się pod domem posła Kaczyńskiego na spontanicznym, pokojowym zgromadzeniu".

Udział w proteście zadeklarowało do tej pory około 400 osób.

Co jest powodem kolejnego protestu?

Chodzi o ostatnią wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego, który w rozmowie z Polską Agencją Prasową stwierdził: "Będziemy dążyli do tego, by nawet przypadki ciąż bardzo trudnych, kiedy dziecko jest skazane na śmierć, mocno zdeformowane, kończyły się jednak porodem, by to dziecko mogło być ochrzczone, pochowane, miało imię. Chcemy, by było to możliwe ze względu na realną pomoc, która będzie udzielana także ze środków publicznych. Oczywiście mowa tylko o tych przypadkach trudnych ciąż, gdy nie ma zagrożenia życia i zdrowia matki". 

Radio ZET/Facebook/MT

Więcej: