Terlecki o wizycie członków Komisji Weneckiej: "To bardziej wizyta krajoznawcza"

To bardziej wizyta krajoznawcza. Nie przywiązujemy do niej szczególnej wagi - tymi słowami szef klubu PiS Ryszard Terlecki ocenił trzecią wizytę delegacji Komisji Weneckiej w Warszawie.

- Stan prawny w związku z niepublikowaniem wyroków Trybunału Konstytucyjnego, niemianowanie przez prezydenta sędziów, planowana reforma sądownictwa - tych spraw, jak powiedział rzecznik Sądu Najwyższego Dariusz Świecki, dotyczyły pytania, jakie zadawali w poniedziałek sędziom Sądu przedstawiciele Komisji Weneckiej. Rzecznik dodał, że była też mowa o - jak to określił - "pewnej atmosferze" wokół sądownictwa.

- Indywidualne zachowania mogą razić i wzbudzać jakiś niepokój, ale mówimy o takim globalnym przyzwoleniu, czy takim nastroju do pewnego rodzaju ataków na sędziów, co w naszym przekonaniu nie jest dobrym kierunkiem rozmowy o reformie sądownictwa, która niewątpliwie jest potrzebna. (...) Nikt nie twierdzi, że sądownictwo funkcjonuje doskonale. Tylko rozmawiajmy o tym, jak te błędy naprawić, wyeliminować. Nie zaczynajmy rozmowy od wyeliminowywania sędziów - powiedział Świecki.

Jak relacjonował po spotkaniu, wysłannicy Komisji Weneckiej pytali o stan prawny w Polsce w związku z niepublikowaniem przez premier Beatę Szydło wyroków Trybunału Konstytucyjnego i o to, czy w związku z tym występowały problemy ze stosowaniem prawa przez sądy powszechne, czy rzutowało to na sprawność postępowań.

Jak poinformował Świecki, padło wyjaśnienie, że uchwała Zgromadzenia Ogólnego sędziów Sądu Najwyższego i stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazywały, "że orzeczenia TK obowiązują z chwilą ogłoszenia, nie opublikowania".

Przedstawiciele Komisji Weneckiej usłyszeli także - relacjonował rzecznik - że nie było przypadków, by sądy powszechne musiały stosować niepublikowane wyroki, ale z takim problemem zmierzył się sąd administracyjny. - Wyjaśniliśmy, że ta kwestia stała się bezprzedmiotowa, bo większość wyroków TK (…) została opublikowana - dodał Świecki.

Wysłannicy Komisji Weneckiej pytali także o nowelizację ustawy o TK i orzeczenie TK, który oceniał tę ustawę w sierpniu.

Pytania członków KW dotyczyły również niepowołania przez prezydenta 10 sędziów i ich obecnej sytuacji. Rzecznik SN powiedział, że sędziowie wskazali, iż podobny przypadek miał miejsce za prezydentury Lecha Kaczyńskiego.

- Kwestia powołania sędziego na urząd sędziowski - jak wynika z decyzji pana prezydenta - może być przedmiotem odmiennych interpretacji, pewnego sporu prawnego, który opiera się na pytaniu, czy prerogatywa prezydenta powołania sędziego na urząd to jego prawo czy obowiązek - mówił rzecznik SN.

Rozmowa dotyczyła także braku uzasadnienia decyzji prezydenta. I - jak dodał Świecki - tego, czy "powody były merytoryczne czy inne, co by już stanowiło pewien niebezpieczny precedens i było pewną formą weryfikacji sędziów w związku z ich orzekaniem".

Reprezentanci KW - powiedział rzecznik - dociekali także, na czym miałaby polegać przygotowywana reforma sądownictwa.

Komisja Wenecka podczas dwudniowej wizyty w Polsce w poniedziałek odwiedzi także Sejm i Senat, Ministerstwo Sprawiedliwości i Rzecznika Praw Obywatelskich. Na wtorek zaplanowane jest spotkanie w Trybunale Konstytucyjnym oraz w Kancelarii Premiera.

Opinia Komisji Weneckiej zostanie przyjęta na plenarnym posiedzeniu 14 października.

"To bardziej wizyta krajoznawcza"

PiS nie przywiązuje szczególnej wagi do kolejnej wizyty delegacji członków Komisji Weneckiej w Polsce. - Komisja Wenecka była, rozmawialiśmy na wysokim szczeblu z komisją wtedy, kiedy odwiedzała Warszawę. Komisja przedstawiła swoje uwagi, myśmy się do nich częściowo zastosowali. Zastosowaliśmy się do tych uwag, które uważamy za słuszne. No i tyle. Komisja dalej podróżuje po Europie. Odwiedziła też Warszawę, to bardzo sympatyczne. Myślę, że nie mamy nic przeciwko temu, żeby członkowie komisji zwiedzali Warszawę - skomentował wizytę Komisji Smoleńskiej wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki, oceniając ją jako "wizytę krajoznawczą". - Wszystko, co mieliśmy do powiedzenia Komisji, już powiedzieliśmy, wszystko, co Komisja chciała wiedzieć, już się dowiedziała. Teraz to jest wizyta bardziej krajoznawcza - skwitował wicemarszałek.

Radio ZET/PAP/MT

Więcej: