Wielka kradzież dzieł sztuki. Przestępców zainspirował „złoty pociąg”

Osiem osób zatrzymano dotychczas w sprawie kradzieży 80 dzieł sztuki z prywatnej kolekcji w Poznaniu.

W połowie lipca poznańska policja otrzymała zawiadomienie od kolekcjonera, że bliżej nieznane osoby ukradły mu kilkadziesiąt dzieł sztuki. Sprawą zajęli się policjanci z komendy wojewódzkiej w Poznaniu. W trakcie działań operacyjnych ustalono, że w poznańskim światku przestępczym od jakiegoś czasu krążyła informacja o rzekomej kolekcji dzieł sztuki przejętej w czasach wojennych, tzw. kolekcji Goebbelsa. Miała ona znajdować się w rękach poznańskiego kolekcjonera.

- Policjanci ustalili, że grupa osób zainspirowała się informacjami o „złotym pociągu”, a przy okazji dowiedzieli się o tzw. kolekcji Goebbelsa - zbiorze dzieł sztuki, które miały być przejęte w ramach działań wojennych. Z niewiadomych przyczyn stwierdzili, że mają się one znajdować właśnie w prywatnym domu kolekcjonera – mówi Andrzej Borowiak, rzecznik poznańskiej policji.

Poznaniak, któremu skradziono dzieła sztuki, zbierał je od około 30 lat.

- Mężczyzna przez lata skupował te dzieła. Dla niego ich wartość miała wynosić wiele milionów złotych. Czekamy na opinię biegłych, którzy przeprowadzą ekspertyzę ich rzeczywistej wartości - wyjaśnia Borowiak. Jak dodaje, żaden z obrazów, grafik i szkiców nie był na liście poszukiwanych dzieł sztuki, utraconych podczas II wojny światowej.

Złodzieje zostali zatrzymani przed Muzeum Narodowym w Warszawie. Niewykluczone, że chcieli przekazać dzieła sztuki do przechowania, co miało ich uwiarygodnić przed potencjalnymi kupcami.

Radio ZET/X-NEws/RK/MW

Więcej: