Studentka obdarta ze skóry. Śledczy wracają do zbrodni sprzed lat

Prokuratura znów zajmie się makabrycznym morderstwem sprzed 17 lat.  Jak dowiaduje się reporter Radia ZET Przemek Taranek, w najbliższy poniedziałek płetwonurkowie będą przeszukiwać Wisłę w miejscu, w którym 17 lat temu wyłowiono skórę zdjętą przez oprawcę z ciała studentki Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Sprawa miała swój początek w 1999 roku. Wówczas załoga jednego z pływających po Wiśle statków zauważyła w rzece dziwnie wyglądający przedmiot. Okazało się, że były to zmasakrowane ludzkie szczątki. Ciało było pozbawione kończyn, a korpus został odarty ze skóry.

Udało się ustalić, że ciało należało do zaginionej 23-letniej studentki religioznawstwa na UJ.

Dotychczas ustalono, że dziewczyna została zamordowana przez kogoś kto biegle posługuje się skalpelem, a skóra została z niej zdjęta w jednym kawałku.

Wciąż nie wiadomo jednak, kto dokonał zbrodni. Policjanci z tzw. archiwum X mają profil psychologiczny mordercy. Dzięki fragmentom rzadkich roślin znalezionych na szczątkach śledczy wkrótce będą w stanie określić, gdzie popełniono zbrodnię.

Radio ZET/PT/MW

Więcej: