Kraków. Pobił ratownika, usłyszał zarzuty

24-letni mieszkaniec Krakowa, który w piątkowy wieczór zaatakował ratownika medycznego, został zatrzymany i usłyszał zarzuty. Będzie odpowiadał za pobicie. Mężczyzna nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. 

Przebieg wydarzeń wyglądał następująco: w piątek wieczorem pogotowie zostało wysłane do mężczyzny z urazem głowy, leżącego na ulicy. Kiedy ratownicy przybyli na miejsce i chcieli zabrać poszkodowanego do karetki - jego pijany kompan Krzysztof W. wpadł w furię, grożąc i ubliżając sanitariuszom. Jednego z nich uderzył dwa razy pięścią w twarz.

Na miejsce wezwano policję, agresor został wylegitymowany i wypuszczony, bo - jak twierdzą mundurowi - nie było podstaw do zatrzymania. Doszło do niego dopiero wczoraj na polecenie prokuratora. Mężczyzna nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. 

Radio ZET/PT/MP

Więcej: