Szpital zamknięty, bo nie ma pieniędzy

Prywatna spółka zamknęła szpital w Krośnie Odrzańskim. Pacjenci są zmuszeni do szukania pomocy w innych placówkach.

Decyzja o zamrożeniu działalności szpitala została ogłoszona w poniedziałek. - Ze względu na brak obsady lekarskiej byliśmy zmuszeni do zawieszenia kilku oddziałów - mówi Aleksandra Zaborowska, dyrektor do spraw operacyjnych w spółce "Nowy Szpital".

Aktualnie na miejscu działają dwie karetki pogotowia ratunkowego. Działa też pomoc nocna i doraźna, ale o hospitalizacji pacjentów nie ma mowy. Pomocy muszą szukać np. w szpitalu w Świebodzinie, lub w innych, oddalonych o kilkadziesiąt kilometrów.

Od początku roku zwalniano pielęgniarki, ograniczano pracę medyków, wygaszano kolejne oddziały. Od trzech miesięcy nie zapłacono pracownikom. W ostatnich miesiącach zdarzały się sytuacje, w których wyłączano w szpitalu gaz i ogrzewanie. 

Radio ZET/TVN24/MS

Więcej: