Zmarł Krzysztof Miller

Nie żyje słynny polski fotoreporter Krzysztof Miller. Zmarł tragicznie w wieku 54 lat – podała w piątek wieczorem „Gazeta Wyborcza”, dla której pracował.

Miller jest znany przede wszystkim jako autor fotografii ze stref konfliktów. Jeździł do Afganistanu, Czeczenii, Gruzji, Bośni czy Rumuni w czasie rewolucji 1989 roku. Często współpracował przy tym z reportażystą i dziennikarzem Wojciechem Jagielskim.

– Dla mnie Krzysztof Miller nie jest fotografem, a raczej kimś bardzo bliskim; niemal jak ktoś z rodziny – wspomina go.

– Trudno mi powiedzieć czy byliśmy przyjaciółmi; prawie w ogóle nie spotykaliśmy się w Warszawie. Spotykaliśmy się na lotniskach i one były granicą, którą wspólnie przekraczaliśmy. Wtedy to moje życie toczyło się z nim. On był wówczas moim towarzyszem, tak jak w Warszawie towarzyszem życia była rodzina. Jeździliśmy razem przez ponad 20 lat. Nawet nie wiem, na ilu wspólnych wyjazdach byliśmy. Około pięćdziesięciu? – opowiada Jagielski.

Trzy lata temu Miller opublikował książkę „13 wojen i jedna. Prawdziwa historia reportera wojennego”, w której opowiedział nie tylko o swojej pracy, lecz także walce z zespołem stresu pourazowego, na który często cierpią żołnierze powracający z wojny.

Miller przez całą swoją karierę związany był z „Gazetą Wyborczą”. Zanim zajął się fotografią odnosił sukcesy sportowe - jeszcze w latach 70. i 80. trenował skoki do wody, zdobywając wielokrotnie mistrzostwo Polski.

Był laureatem wielu prestiżowych nagród. W 2014 roku Miller został odznaczony przez prezydenta Bronisława Komorowskiego Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Radio ZET/Wyborcza.pl/PAP/MW

Więcej: