Ciosek: Dokumenty Bolka były tajemnicą poliszynela, szeptaliśmy o tym

Stanisław Ciosek przyznał w rozmowie z Moniką Olejnik, że w jego środowisku od dawna „szeptano” o dokumentach na temat TW Bolek. Zaznaczył jednak, że był świadkiem niezłomności Lecha Wałęsy.

Poniedziałkowy Gość Radia ZET, gdy pojawiły się dokumenty na temat rzekomej agenturalnej przeszłości Lecha Wałęsy, nie był zaskoczony. 

- Wszyscy szeptaliśmy, że na pewno gdzieś takie kwity będą trzymać różni ludzie. To była tajemnica poliszynela - mówił były ambasador PRL w Moskwie. - Tym jednak, że dokumenty chciała sprzedać żona po śmierci generała byłem zniesmaczony - dodawał Ciosek, którego zdaniem Czesław Kiszczak trzymał dokumenty dla własnej „asekuracji”.

- Sam Kiszczak dobrze znał Wałęsę z dokumentów, które były tak chętnie płodzone, ale osobiście nie znali się dobrze. Nie widziałem, by rzucali się sobie w ramiona - dodawał Gość Radia ZET.

Ciosek: Wałęsa nie dał się wodzić za nos SB

Stanisław Ciosek dodał także, że jest „świadkiem historii niezłomności Wałęsy”.

- Rozmawiałem z nim w Arłamowie i za każdym razem stwierdzałem, że nie wykazywał woli do porozumienia. Wałęsa nie dał się wodzić za nos Służbie Bezpieczeństwa - przekonywał poranny rozmówca Moniki Olejnik.

Na pytanie, dlaczego podczas obrad w Magdalence Czesław Kiszczak nie powiedział o dokumentach TW Bolek, Gość Radia ZET odparł, że nie kompromituje się przeciwnika podczas negocjacji.

Rola Lecha Kaczyńskiego w Magdalence

Prowadząca program dopytała też swojego gościa o rolę Lecha Kaczyńskiego przy Okrągłym Stole.

- Był bardzo aktywny w poszukiwaniu porozumienia i znajdowaniu rozwiązań prawnych. Miał wiele pomysłów - wspominał Stanisław Ciosek.

Gość Radia ZET od poniedziałku do piątku o godzinie 8.02. Słuchaj i oglądaj na żywo na radiozet.pl.

Radio ZET/ŁS

Więcej: