Ukradł samochód, a po apelu w internecie zwrócił i zostawił wiadomość

W Lublinie skradziono fiata seicento. Właściciel o sprawie napisał w internecie. Po kilku godzinach auto zostało zwrócone przez złodzieja wraz z kartką, z niecodzienną wiadomością...

Biały fiat seicento zniknął z ulicy Łazienkowskiej w Lublinie. Według właściciela samochód nie nadawał się nawet na części, bo silnik nie był sprawny, skrzynia biegów również zawodziła, a dach z podłogą odpadały. Ale nawet to nie odstraszyło złodzieja.

Właściciel, który obawiał się, że auto może zostać wykorzystane do np. przestępstwa przed pójściem na policję postanowił zaapelować do złodzieja przez internet. Kilka godzin po publikacji apelu, fiat znalazł się ponownie przed jego domem, dokładnie w miejscu, z którego zniknął.

Złodziej okazał się kulturalnym człowiekiem. Zwrócił auto, a na kierownicy zostawił kartkę z wiadomością o treści: „MYŚLAŁEM ŻE PORZUCONY, PRZEPRASZAM”.

- Nie mam nic do osoby, która to zrobiła, a jako że jestem słownym i wyluzowanym człowiekiem butelka czeka - powiedział portalowi "Lublin 112"właściciel samochodu.

Radio ZET/Lublin 112/MS

Więcej: