22-latka chciała sprzedać własne dziecko. Została zatrzymana

Policja zatrzymała 22-letnią kobietę, która na jednym z portali społecznościowych zamieściła ogłoszenie o sprzedaży swojego 2-letniego syna. Funkcjonariuszom tłumaczyła, że był to jedynie głupi żart.

Jak poinformował w czwartek Dariusz Łach z zespołu prasowego małopolskiej policji, anons pojawił się kilka dni temu w zamkniętej grupie rozmówców portalu społecznościowego. Kobieta napisała w nim, że nie stać jej na utrzymanie dziecka i chce, aby część kosztów jej się zwróciła. Podała cenę - 2 tys. złotych. Wywołało to reakcję innych użytkowniczek portalu, które zawiadomiły policję.

Funkcjonariusze zajmujący się zwalczaniem cyberprzestępczości z krakowskiej komendy ustalili autorkę anonsu, pomimo użycia przez nią konta zarejestrowanego na nieprawdziwe dane oraz aplikacji służącej do zachowania anonimowości w internecie. Była to mieszkanka powiatu suskiego, matka dwójki dzieci.

Kobieta przyznała się do opublikowania wpisu tłumacząc, że był to jedynie głupi żart. Materiały w tej sprawie policja przekazała do prokuratury, która oceni je pod względem prawnym.

Radio ZET/PAP/KS

Więcej: