Ziobro „nie mówi nie” medycznej marihuanie

Można rozważyć stosowanie medycznej marihuany, ale tylko w udokumentowanych medycznie wypadkach – powiedział minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Jednocześnie zaznaczył swój sceptycyzm w tej sprawie. – Marihuana jest też narkotykiem, który niesie spustoszenie w umysłach zwłaszcza młodych ludzi – stwierdził.

– Być może też podobnie jak morfina ma jakieś możliwości lecznicze. Jeżeli tak, to na zasadach reglamentacji tak jak w przypadku morfiny można rozważyć jej stosowanie, ale tylko w wypadkach potwierdzonych, udokumentowanych medycznie - powiedział Ziobro.

Podkreślił, że nie popiera legalizacji marihuany jako używki. – Nie mówię nie, ale mówię, że musi być reglamentacja i duża ostrożność, wstrzemięźliwość wobec środowisk, które przy tej okazji chciały w ogóle zalegalizować ten narkotyk, czemu jestem zdecydowanie przeciwny - dodał.

W ubiegłym tygodniu dyskusję na temat medycznej marihuany wywołał były rzecznik SLD Tomasz Kalita, który zmaga się ze złośliwym guzem mózgu. Napisał on na portalu społecznościowym, że być może mógłby mu pomóc olej z marihuany, który w Polsce nie jest dopuszczony do obrotu.

W piątek politycy znajdującego się poza Sejmem SLD złożyli w formie petycji projekt „ustawy Kality”, który dopuszcza leczenie medyczną marihuaną oraz substancjami zawierającymi olej konopny.

Radio ZET/PAP/MW

Więcej: