Młoda działaczka SLD brutalnie pobita

Młoda działaczka SLD Justyna Klimasara została brutalnie pobita. O zdarzeniu poinformowała na Facebooku. - Za przemoc płaci się najwyższą cenę, szczególnie za przemoc wobec słabej kobiety. nie odpuszczę - napisała.

Krwiaki na głowie, złamana kość dolna oczodołu i pęknięta błona w uchu. Z takimi obrażeniami młoda działaczka SLD Justyna Klimasara trafiła na szpitalną izbę przyjęć po pobiciu. Na jej Instagramie pojawiło się także zdjęcie twarzy po pobiciu.

"Bardzo proszę nie zadawać mi pytań co zrobię, jak zrobię i kiedy...W tej chwili muszę zająć się swoim zdrowiem, które naprawdę podupadło na co nie ma wątpliwości. Nie zamierzam też relacjonować swoich kroków. Stało się coś dla mnie strasznego, zachowam się tak jak należy. Będą to moje wybory. Partia zaoferowała mi wsparcie za co jestem wdzięczna, to kolejny dowód na to, że SLD to solidna firma!" - napisała na Facebooku.

Wpisy w internecie wskazują, że sprawcą pobicia jest prawdopodobnie jeden z działaczy lewicy. "Nazwisko pewnego polityka SLD wkrótce skróci się do S." - brzmi jeden z wpisów.

Po pobiciu wsparcie młodej działaczce okazała rzeczniczka SLD Anna Maria Żukowska. "W związku ze sprawą pobicia Justyny Klimasary o której mnie powiadomiła informuję, że J. ma w tej trudnej sytuacji pełne wsparcie SLD, także prawne" - zapewniła na Twitterze.

Radio ZET/Facebook/MT

Więcej: