Przez „ułatwienie” dla firm przedsiębiorcy zapłacą więcej

Koniec z prostym wliczaniem w koszty wydatków na korzystanie z samochodu. Jak informuje „Rzeczpospolita”, proponowane przez rząd rozwiązania sprawią, że przeciętna mała firma zapłaci przez to rocznie ok. 2 tys. zł więcej niż obecnie.

Od czerwca przyszłego roku zmienić ma się sposób rozliczania wydatków na służbowe auto. Zamiast po prostu wrzucać to do kosztów, jak to się dzieje obecnie, konieczne będzie prowadzenie szczegółowej ewidencji sposobu korzystania z auta. Jeżeli firmowe auto będzie wykorzystywane także prywatnie - z czego obecnie fiskus nie robi problemu - przedsiębiorcy przysługiwać będzie tylko 50 proc. odliczenia. Chodzi o wszystkie wydatki, w tym zakup auta, serwis czy paliwo.

Zmiana najmocniej dotknie firmy jednoosobowe, w których często samochód jest co prawda wpisany jako służbowy, ale służy także do celów prywatnych.

Tymczasem Ministerstwo Finansów przekonuje, że zmiany zwiększą pewność rozliczeń i ujednolicą przepisy.

Radio ZET/ „Rzeczpospolita”/MW

Więcej: