Megapożywne ciasto i kieliszek courvoisiera. Za nami Ogólnopolskie Dyktando

Nie ekstra, lecz i nie marny, wideoblog quasi-kulinarny”, a w nim świeca z maksirzodkwi, megapożywny kawał ciasta i kieliszek courvoisiera–- z takimi ortograficznymi zagwozdkami zmagali się w niedzielę uczestnicy Ogólnopolskiego Dyktanda 2016, które odbyło się w Katowicach.

Dyktando pisało ponad 900 osób. Zwycięzca otrzyma 30 tys. zł i tytuł Mistrza Polskiej Ortografii.

Autorem tekstu dyktanda był językoznawca i przewodniczący Rady Języka Polskiego prof. Andrzej Markowski. Jak mówił, pomysł na quasi-kulinarny tekst zrodził się z panującej obecnie mody na gotowanie; kuchnia jest dziś tematem wielu programów w mediach czy blogów w internecie.

Pułapki ortograficzne znalazły w kuchennym „minimenu wprost z Hogwartu, gdzie smak słabo barwionych trzech muffinek lekko popsiukanych niskosłodzonym sokiem z jeżyn mieszał się ze smakiem takich potraw jak carpaccio, ciabatta i sushi”. Był też „kieliszek courvoisiera i„piwo warzone skrycie przez bożęta w parkach-ogrodach”oraz superlek –żeń-szeń, antystresowy cud-korzeń”.

fot. PAP/Andrzej Grygiel

W tekście pojawiło się również wiele wyrazów obcego pochodzenia, które weszły do polszczyzny: coach kucharz, fanpage, hejt, multi-kulti i matriks.

– Przepisów tutaj tylko krztyna, lecz to cud-miód, ultramaryna. A kto się przeje i nie wydoli, niechżeżby wziął megaraphacholin – dyktował piszącym prof. Markowski.

Pod wrażeniem tekstu był jeden z członków jury, językoznawca prof. Jerzy Bralczyk. – Tak się zasłuchałem, że nie myślałem o tym, jak się co pisze. Tak jest najlepiej. Kiedy myślimy jak się co pisze, wtedy robimy błędy, a kiedy piszemy półautomatycznie - wtedy nie robimy tych błędów wcale, zwłaszcza kiedy wyobrażamy sobie smaki przytaczane przez profesora”- powiedział Bralczyk.

Ogólnopolskie Dyktando jest największą i najstarszą cykliczną imprezą upowszechniającą kulturę języka polskiego. Klasówkę mogły pisać osoby, które ukończyły 16 lat. Laureat otrzyma 30 tys. zł, a zdobywcy drugiego i trzeciego miejsca odpowiednio 15 i 5 tys. zł.

Radio ZET/PAP/MW

  PAP/Andrzej Grygiel
Więcej: