PiS po cichu wspiera skrajną prawicę. Tak twierdzi Partia Razem

Skrajna prawica, a zwłaszcza ONR są po cichu wspierane i finansowane przez PiS - przekonuje Partia Razem i podaje blisko 100 przykładów na powiązania partii rządzącej z narodowcami. Dofinansowanie przejazdów na Marsz Niepodległości i udostępnianie biur poselskich - to tylko niektóre z nich.

Prezydent Stalowej Woli dofinansowuje z miejskiej kasy wyjazd Młodzieży Wszechpolskiej na Marsz Niepodległości do Warszawy.

Finansowanie dojazdu do stolicy na marsz 11 listopada to nie kłopot także dla posła Bartłomieja Wróblewskiego z Poznania. Poseł przekonuje, że 1500 złotych, które dał narodowcom na ten cel to jego prywatne pieniądze. Bo jak wyjaśniał reporterce Radia ZET, wspiera patriotyczne postawy, ale z faszystowskimi czy rasistowskimi hasłami, które wykrzykują uczestnicy marszu narodowców nie ma nic wspólnego.

Tylko jak to możliwe - pyta Maciej Konieczny z Partii Razem. - Uczestnicy skrajnie prawicowego marszu będą mogli udać się po nim na koncert neonazistowskich kapel i posłuchać o wieszaniu czarnucha - mówi Konieczny.

Partia Razem chce teraz oficjalnej, publicznej odpowiedzi od Jarosława Kaczyńskiego, czy wspieranie rasistowskich, ksenofobicznych, a nawet faszystowskich zachowań narodowców, to polityka rządzącej partii.

"

- Domagamy się jasnych i jednoznacznych informacji jaka jest skala tej współpracy. Ile pieniędzy jest przekazywane na organizacje marszu niepodległości i ilu posłów współpracuje z przedstawicielami skrajnej prawicy - apeluje Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. "

Oficjalnego stanowiska Prawo i Sprawiedliwość w tej kwestii nie przedstawiło.

Radio ZET/AJ/AK

Więcej: