Zaatakował ratowników, kopnął w karetkę i uciekł w jednym bucie

Do miejscowości koło Polic (woj. zachodniopomorskie) wezwano karetkę pogotowia. Załoga szybko pojawiła się na miejscu. Nikt się jednak nie spodziewał, że poszkodowany, który zadzwonił po pomoc, wraz ze znajomą zaatakują sanitariuszy.

– Kopnął w karetkę w taki sposób, że otworzyła się maska samochodu, a jego but został w tej masce – powiedziała Anna Gembala z Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie.  – Wtedy zaczął uciekać, jednak został zatrzymany przez policjantów. Później z pomocą przyszła jego dwudziestosześcioletnia koleżanka, która najpierw wyzywała ratowników, a następnie zaczęła ich kopać – dodała.

Okazało się, że agresywna znajoma była nietrzeźwa. Noc spędziła w izbie wytrzeźwień. Grozi jej do 4,5 roku pozbawienia wolności. Mężczyźnie zostanie postawiony zarzut zniszczenia mienia.

Radio ZET/X-news/MW

Więcej: