Policjantka od Amber Gold: "Mam wrażenie, że nie widziałam połowy dokumentów w tej sprawie"

Mam wrażenie, że nie widziałam połowy dokumentów w tej sprawie - powiedziała w czwartek przed komisją śledczą Katarzyna Tomaszewska-Szyrajew, policjantka zajmująca się na początkowym etapie sprawą Amber Gold.

Prowadziła ona dochodzenie ws. Amber Gold pod formalnym nadzorem Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz.

- Przyznam, że słuchając świadków, którzy byli przesłuchani w tej sprawie przede mną, ja mam wrażenie, że nie widziałam połowy dokumentów w tej sprawie - powiedziała policjantka.

Odpowiedziała w ten sposób na pytanie Krzysztofa Brejzy z PO, który okazał jej dwa pisma Komisji Nadzoru Finansowego dotyczące tej sprawy, m.in. z 9 lipca 2010 r. - Czy pani przypomina sobie treść tych pism, czy była pani z nimi zapoznawana?- pytał Brejza.

- Jeżeli ja teraz na to patrzę, ja nie kojarzę tego - odpowiadała Tomaszewska-Szyrajew.

Dodała również, że nie odczuwała, żeby był jej zapewniony bezpośredni kontakt z prokurator Barbarą Kijanko, która była referentem prowadzącym sprawę Amber Gold w pierwszej fazie postępowania w Prokuraturze Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz po zawiadomieniu złożonym przez Komisję Nadzoru Finansowego w grudniu 2009 r.

- Kontakt z prokurator Barbarą Kijanko był utrudniony. Były też problemy z zabezpieczaniem dokumentów - mówiła przed komisją śledczą Katarzyna Tomaszewska-Szyrajew. Po miesiącu prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa, nie dopatrując się w działalności Amber Gold znamion przestępstwa. Decyzję taką podjęła prokurator Kijanko.

Katarzyna Tomaszewska-Szyrajew mówiła też - odpowiadając na pytanie Stanisława Pięty z PiS - że także kontakty z szefem Amber Gold Marcinem P. były z jego strony "opieszałe i niechętne". - Kiedy prosiłam o przygotowanie dokumentów, to pamiętam, że była sytuacja, iż Marcin P. był na urlopie, że Marcin P. miał sytuacje rodzinne, co przeciągało czas potrzebny do skompletowania materiałów - zaznaczyła.

Policjantka, która ma obecnie 32 lata, przyznała, że wówczas - w maju 2010 r. - "po raz pierwszy otrzymała do prowadzenia taką sprawę", a bezpośrednio wcześniej zajmowała się głównie sprawami dotyczącymi korupcji.

Radio ZET/PAP/MT

Więcej: