"Powidoki" Andrzeja Wajdy polskim kandydatem do Oscara

Komisja Oscarowa złożona z przedstawicieli polskiego środowiska filmowego oraz Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej wybrała film "Powidoki" w reż. Andrzeja Wajdy na polskiego kandydata do Oscara w kategorii "Najlepszy Film Nieanglojęzyczny".

Komisja Oscarowa złożona z przedstawicieli polskiego środowiska filmowego oraz Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej w składzie: Sławomir Idziak, Agnieszka Holland, Anna Biedrzycka-Sheppard, Ola Maślik, Jacek Bromski, Jakub Duszyński, Paweł Mykietyn oraz Magdalena Sroka i Katarzyna Mazurkiewicz wybrała film "Powidoki" w reż. Andrzeja Wajdy na polskiego kandydata do Oscara w kategorii "Najlepszy Film Nieanglojęzyczny".

W uzasadnieniu Komisji Oscarowej można przeczytać:

"Po długiej i interesującej dyskusji, większością głosów, przy akceptacji odmiennego wyboru niektórych członków, Komisja Oscarowa wybrała film »Powidoki« Andrzeja Wajdy na polskiego kandydata do Oscara.

Film »Powidoki« ma dużą szansę zyskać przychylność Amerykańskiej Akademii Filmowej, której członkom tak bliskie są ideały obywatelskiej wolności i swobody. Najnowszy film Andrzeja Wajdy jest przejmującą, uniwersalną historią niszczenia jednostki przez totalitaryzm. Reżyser przedstawił świat, w którym piękno, sztuka, niezależność twórcza są prześladowane.

Andrzej Wajda zawsze w sposób szczególny odnosił się do bohaterów i ich osobistych historii. Stawiając człowieka w centrum swojego zainteresowania, nie uchyla się od wnikliwej analizy jego złożonych relacji z często brutalnie ingerującym w życie jednostki światem. Dziś warto docenić tych, którzy konsekwentnie i z wielką odpowiedzialnością potrafią pokazać los ludzki w jego indywidualnym, intymnym wymiarze, ale i w konfrontacji z niosącą zagrożenia rzeczywistością.

Andrzej Wajda jest twórcą niezwykle cenionym wśród członków Amerykańskiej Akademii Filmowej, laureatem Oscara za całokształt twórczości, którego filmy były czterokrotnie nominowane w kategorii »Najlepszy Film Nieanglojęzyczny«. Wielkimi atutami »Powidoków« są zdjęcia Pawła Edelmana i kreacja Bogusława Lindy w roli Władysława Strzemińskiego. W naszej ocenie film »Powidoki« Andrzeja Wajdy będzie w tym roku najlepiej reprezentował polską kinematografię w trudnej rywalizacji oscarowej".

Bohaterem filmu "Powidoki" jest Władysław Strzemiński, artysta, który doświadczył w czasach socrealizmu dramatycznych skutków swoich wyborów artystycznych. W rolę głównego bohatera wcielił się Bogusław Linda. Na ekranie partnerują mu m.in. Bronisława Zamachowska, Zofia Wichłacz i Krzysztof Pieczyński. Autorem scenariusza jest Andrzej Mularczyk, a autorem zdjęć Paweł Edelman. Producentem filmu jest Akson Studio, a koproducentami Narodowy Instytut Audiowizualny, Telewizja Polska, EC1 Łódź - Miasto Kultury i Fundacja Tumult. Film jest współfinansowany przez PISF – Polski Instytut Sztuki Filmowej.

Światowa premiera "Powidoków" odbyła się podczas 41. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Toronto. Film był prezentowany w ramach sekcji Masters obok produkcji takich reżyserów jak m.in. Wim Wenders, Cristian Mungiu, Carlos Saura, Pedro Almodóvar, Kim Ki-Duk czy bracia Dardenne. Nowy film Andrzeja Wajdy został w Toronto znakomicie przyjęty przez widzów i krytyków filmowych. W najbliższym czasie zostanie pokazany na kilku prestiżowych międzynarodowych festiwalach filmowych m.in. w Chicago, Rzymie i Busan. Agentem sprzedaży "Powidoków" jest renomowana agencja Films Boutique.

Specjalny przedpremierowy pokaz filmu w Polsce miał miejsce podczas 41. Festiwalu Filmowego w Gdyni. Film dystrybuuje Akson Dystrybucja.

- To najmocniejszy, najbardziej gniewny film Andrzeja Wajdy od lat - powiedział dyrektor festiwalu w Toronto, Piers Handling zapowiadając światową premierę "Powidoków" na 41. TIFF, gdzie film został owacyjnie przyjęty.

Po kanadyjskim pokazie, w zagranicznej prasie ukazały się pierwsze recenzje filmu. W "The Economist" czytamy, że Andrzej Wajda w wieku 90 lat zrealizował przejmujące dzieło. "Film, którego operatorem jest Paweł Edelman, to niepokojący portret tragicznego życia. Obrazy są rozbite, tak samo jak iluzje".

W jednym z najbardziej prestiżowych światowych magazynów filmowych "The Hollywood Reporter" Stephen Dalton pisze: "Mistrz Jedi polskiego kina Andrzej Wajda przedstawia w »Powidokach« kolejny gorzki epizod z brutalnej historii swojego kraju. Tym razem tematem czyni awangardowego malarza Władysława Strzemińskiego, męczennika filisterskiej, stalinowskiej ortodoksji, ale jest być może cień osobistej identyfikacji w tym liście miłosnym od jednego polskiego artysty dysydenta do drugiego. […] »Powidoki«, jak każdy obraz Wajdy, są filmem elegancko zmontowanym, przepięknie oświetlonym i wyreżyserowanym ze smakiem". Zdaniem Daltona, Wajda przedstawia Strzemińskiego jako odważnego i "niemal świętego bojownika o artystyczną wolność".

Radio ZET/PISF/MS

Więcej: