Premier Szydło broni decyzji prokuratury o ekshumacjach

Jeżeli prokuratura podjęła decyzję o konieczności przeprowadzenia ekshumacji ofiar katastrofy smoleńskiej, to ani politycy, ani nikt inny nie może tutaj ingerować - oświadczyła w środę premier Beata Szydło.

Czy powinny się odbyć ekshumacje szczątków ofiar katastrofy smoleńskiej?

- Jeżeli prokuratura podjęła decyzję o konieczności przeprowadzenia tych ekshumacji, to ani politycy, ani nikt inny nie może tutaj, ani ingerować, ani trudno to komentować. Takie jest polskie prawo - podkreśliła szefowa rządu na konferencji prasowej w Ostrowie Wielkopolskim pytana, jak odnosi się do apelu krewnych części ofiar katastrofy o powstrzymanie ekshumacji. Apeluje o to w liście otwartym ponad 200 krewnych części ofiar.

Premier była też pytana o powołany przez PO parlamentarny zespół ds. "badania przypadków manipulowania przyczynami katastrofy smoleńskiej w celu osiągnięcia korzyści politycznej". - Nie ten czas i nie to miejsce, jeśli chodzi o kwestię zespołu powołanego przez Platformę Obywatelską - odparł prowadzący konferencję prasową rzecznik rządu Rafał Bochenek. - Rozumiem, że PO będzie teraz odkłamywała te kłamstwa, które wmawiała Polakom przez ostatnie lata, tak? - dodał.

Według szefa PO Grzegorza Schetyny zespół ma odkłamywać fałszywą narrację, która była prowadzona w Polsce od lat przez zespół Antoniego Macierewicza i jest kontynuowana dzisiaj. Schetyna na konferencji prasowej w środę w Sejmie poinformował, że do prac zespołu zostali zaproszeni byli eksperci Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.

Ekshumacje wyjaśnią przyczyny katastrofy?

Konieczność zbadania wszystkich niespopielonych ciał ofiar katastrofy ogłosiła w czerwcu Prokuratura Krajowa, która w tym roku przejęła śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej od zlikwidowanej prokuratury wojskowej. Wskazała wówczas, że badania sekcyjne będą miały znaczenie dla określenia przyczyny śmierci ofiar, a także przyczyn katastrofy.

Od kilku dni rodziny ofiar katastrofy otrzymują kilkunastostronicowe, jednobrzmiące pisma od prokuratury z podaniem m.in. motywów ekshumacji ich bliskich i danymi zespołu biegłych, także z zagranicy, którzy będą prowadzili badania. Doręcza je im Żandarmeria Wojskowa.

Według prokuratury ekshumacje są konieczne, by rzetelnie i profesjonalnie przeprowadzić sekcje, a dotychczasowa analiza rosyjskiej dokumentacji medycznej - nadesłanej w ramach międzynarodowej pomocy prawnej - wskazuje, że "sekcje zwłok zostały wykonane bez zachowania najwyższych standardów". Media podawały, że szczątki ofiar mają być także badane pod kątem ewentualnego pozostawania na nich śladów materiałów wybuchowych.

Prawo stanowi, że ekshumacja co do zasady może odbywać się w okresie od połowy października do połowy kwietnia. W innym czasie ekshumację może zarządzić m.in. prokuratura w ramach prowadzonego postępowania. Między czerwcem 2011 r. a listopadem 2012 r. prokuratura wojskowa przeprowadziła dziewięć ekshumacji ofiar katastrofy. W ich wyniku wykazano złożenie ciał sześciu ofiar w niewłaściwych grobach.

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem zginęli wszyscy pasażerowie i członkowie załogi - 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka. Polska delegacja udawała się na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

Radio ZET/PAP/MT

Więcej: