Prezydent Duda chce od Rosjan zwrotu wraku tupolewa

Andrzej Duda dziwi się, dlaczego Rosjanie nie oddali jeszcze wraku tupolewa. Według prezydenta, sami prowokują tym różne domysły. Bo, jak mówi Andrzej Duda, gdyby nie mieli nic do ukrycia, oddaliby Polsce jej własność.

"

- Jestem zdziwiony tym, że Rosja nie chce oddać tego wraku, dlatego, że fakt, że nie chce oddać tego wraku, powoduje najróżniejsze domysły, które nie są dla Rosji korzystne. W normalnych warunkach, ktoś kto nie ma nic do ukrycia, w takiej sytuacji własność innego państwa po prostu zwraca - powiedział prezydent podczas piątkowej konferencji prasowej. "

Jak dodał oczywistym jest, że tupolew, który rozbił się pod Smoleńskiem w 2010 r., był produkcji rosyjskiej. Podkreślił jednak, że to Polska była jego właścicielem.  - Polska ten samolot kupiła, w związku z tym wrak także jest naszą własnością - mówił prezydent. W związku z tym - podkreślił - w naszej przestrzeni polskiej i przestrzeni międzynarodowej pojawia się zasadnicze pytanie, dlaczego Rosja od 6 lat nie chce tej własności polskiej zwrócić.

"Wrak nie wrócił przez błędy poprzedników"

Zdaniem szefa MSZ Witolda Waszczykowskiego w kwestii zwrotu wraku "jesteśmy oczywiście zakładnikami, ponosimy konsekwencje rozlicznych błędów, zaniechań i zaniedbań, jakie zostały popełnione przez poprzedni rząd".

"

- Ten wrak można było odzyskać, gdyby poprzedni rząd, po katastrofie podjął inne decyzje, rozpoczął aktywną współpracę z Rosją na temat śledztwa, podjął decyzję o prowadzeniu śledztwa w oparciu o inne instrumenty prawne, zwrócił się do instytucji międzynarodowych o pomoc i państw - naszych sojuszników - o pomoc - ocenił szef MSZ. "

Zdaniem Waszczykowskiego konsekwencją zaniechań poprzedników jest to, iż "dzisiaj po 6 latach jest niezwykle trudne, żeby rzeczywiście ten wrak odzyskać"

Minister spraw zagranicznych dopytywany na konferencji, czy obecne władze prowadzą jakieś działania, których efektem miałoby być sprowadzenie wraku Tu-154M do Polski, odparł: "tak prowadzimy".

A Rosjanie twierdzą, że nie oddali wraku, bo ten jest dowodem w śledztwie, które ciągle trwa. Kiedy się skończy, obiecują, że oddadzą samolot.

Radio ZET/PAP/AK

Więcej: