Zdesperowani nauczyciele. 19 listopada znów będą protestować

Nauczyciele nie chcą chaosu w szkole i 19 listopada przyjadą do Warszawy protestować przeciwko reformie edukacji. Związek Nauczycielstwa Polskiego zaprasza też rodziców, samorządowców i organizacje pozarządowe.

Nauczyciele nie widzą żadnej szansy na porozumienie z minister Zalewską. Nie wiedzą też po co w ogóle robić taką rewolucję i to na wariata, na szybko, a minister edukacji im tego nie wyjaśnia.

Nauczyciele obawiają się, że nie tylko stracą na tym oni, samorządy, ale przede wszystkim uczniowie - oburza się Piotr Gościniak z ZNP w Lesznie.

"

- Są traktowani jak króliki doświadczalne przez polityków. Dajcie nam wszystkim, i naszym dzieciom, i nam jako rodzicom, nam jako nauczycielom po prostu popracować - apeluje Gościniak. "

Ale minister edukacji forsuje swoje plany.

Zastrzeżenia do projektu reformy oświatowej są też wewnątrz rządu. Minister Kowalczyk zarzuca, że nie wiadomo ile reforma będzie koszowała, a ministerstwo rozwoju przypomina, że część inwestycji w gimnazja była z pieniędzy unijnych, które po ich likwidacji trzeba będzie zwrócić.

Razem z likwidacją gimnazjów ma być powrót do 8-letnich podstawówek i 4-letnich liceów.

Radio ZET/AJ/AK

Więcej: