Samochód potrącił nastolatków po wyjściu z autobusu. Jeden z nich nie żyje

Samochód potrącił dwóch nastolatków. Chłopcy prawdopodobnie wyszli zza autobusu prosto pod auto. Jeden z nich nie żyje, drugi jest ciężko ranny.

Kierowca mercedesa jadącego drugim pasem tłumaczył policji, że chłopcy wyszli zza autobusu prosto pod jego auto. W miejscu, gdzie na trasie z Bartoszyce - Bezledy (woj. warmińsko-mazurskie) zatrzymuje się autobus, nie ma zatoczki. Dlatego staje on prosto na drodze.

Chłopcy byli reanimowani przez medyków i przewiezieni do szpitali. Jeden z nich zmarł, a stan drugiego jest oceniany jako ciężki. 36-letni kierowca był trzeźwy.

Radio ZET/MS

Więcej: