Nie będzie śledztwa ws. Bartłomieja Misiewicza

Nie będzie śledztwa ws. zatrudnienia Bartłomieja Misiewicza jako członka rady nadzorczej Polskiej Grupy Zbrojeniowej oraz zatrudnienia 26-latka jako szefa gabinetu politycznego MON - podaje TVN24.

Informacja została potwierdzona w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie.

Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa 15 listopada. Pierwszy punkt decyzji mówi o odmowie z powodu braku popełnienia przestępstwa - donosi TVN24. W kolejnych punktach prokuratura uzasadnia, że zatrudnienie Misiewicza w radzie nadzorczej PGZ nie było działaniem na szkodę tej spółki. Prokuratorzy uznali także, że zatrudnienie Misiewicza jako członka rady nadzorczej w Energa Ciepło Ostrołęka sp. z o.o. nie było przestępstwem.

Doniesienie ws. Bartłomieja Misiewicza złożył poseł PO Cezary Tomczyk.

Radio ZET/TVN24/MT

Więcej: