„Chodzi o to, by nie było jak za Bismarcka czy PO”

Trzeba jasno powiedzieć, że obniżenie wieku emerytalnego sprawi, że emerytury będą niższe, a w niektórych przypadkach nawet głodowe – powiedział Rafał Trzaskowski (PO) w „Śniadaniu w Radiu ZET”. – Możemy podwyższać wiek emerytalny, ale jeżeli nie poradzimy sobie z trendem demograficznym, to ten system i tak się zawali - stwierdził Marek Magierowski z Kancelarii Prezydenta.

– Chodzi o to by nie było w czasach Bismarcka czy PO – stwierdził z kolei wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik (PiS). – Jak Bismarck  tworzył swój system zabezpieczenia, emerytury ustawił na poziomie 65 lat, ale średnia długość życia mieszkańca Niemiec wynosiła wtedy 50 lat. Gdy wydłużyła się, podwyższono wiek emerytalny do lat 70 – dodał.

– Zobaczymy jaka będzie sytuacja gospodarcza. W Europie wszyscy podnoszą wiek emerytalny, robią to państwa znacznie bogatsze od nas – stwierdził Trzaskowski.

Katarzyna Lubnauer (Nowoczesna) apelowała, by zrównać wiek emerytalny kobiet i mężczyzn. – Kobiety żyją dłużej, najczęściej pod koniec życia żyją samotnie – tłumaczyła. –Chcę żeby ludzie, szczególnie w tych ciężkich zawodach, mogli przechodzić na emeryturę jak najwcześniej – stwierdziła.

Plany rządu skrytykował Krzysztof Hetman z PSL. – Oni okłamali Polaków, nie obniżyli wieku emerytalnego. To fikcja – powiedział. Jak dodał, w ustawie o zmianie wieku emerytalne jest zapisane, że będzie można pracować i równocześnie pobierać świadczenia emerytalne.

– Ale najpierw trzeba będzie się zwolnić, a potem zatrudnić ponownie – powiedział Hetman. Jego zdaniem pracodawcy nie będą chcieli zatrudnić osoby w wieku emerytalnym.

Barbara Nowacka ze Stowarzyszenia Inicjatywa Polska skrytykowała sposób wprowadzenia reformy. – To pokazuje, jak PiS staje się PO – powiedziała.  – Najpierw trzeba zabezpieczyć rynek pracy, potem zmieniać wiek emerytalny – dodała.

Według Marka Magierowskiego z Kancelarii Prezydenta kluczowe jest, by zachęcić Polaków do zakładania rodzin. – Możemy podwyższać wiek emerytalny, ale jeżeli nie poradzimy sobie z trendem demograficznym, to ten system i tak się zawali – stwierdził.

Poruszenie gości w studiu wywołały słowa Krzysztofa Hetmana o pomysłach na rozwój gospodarczy. – Trzeba odblokować rynek wschodni, nawet zniesieniem sankcji na Rosję. Dokładnie to mówi PSL – stwierdził. – Jak Krym był rosyjski, tak jest nadal, jak była wojna w Donbasie, tak jest nadal i trzeba po prostu szukać innych form nacisku – doprecyzował.

Więcej: